Górnictwo: Szyb Staszic w Tarnowskich Górach w nowej roli, to efekt współpracy województwa i gminy

1709709046 umowa umws a grygiel

fot: UMWŚ/Andrzej Grygiel

Podpisy pod umową ws. szybu Staszic złożyli Arkadiusz Czech, burmistrz Tarnowskich Gór oraz Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego

fot: UMWŚ/Andrzej Grygiel

Województwo śląskie i gmina Tarnowskie Góry będą wspólnie prowadzić instytucję kultury, którą stanie się zabytkowy szyb Staszic - podały służby prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. Umowa została podpisana we wtorek, 5 marca przez Jakuba Chełstowskiego, marszałka województwa śląskiego oraz Arkadiusza Czecha, burmistrza Tarnowskich Gór.

Jak przypomniał Urząd, list intencyjny o utworzeniu w dawnym tarnogórskim szybie placówki kulturalnej służącej mieszkańcom podpisano jeszcze w grudniu. Obiekt jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Szyb będzie teraz adaptowany pod nową działalność. Na początek województwo zabezpieczy na ten cel kwotę 1,5 mln zł.

Na terenie szybu - w którego komorach podziemnych zmieściłoby się kilka boisk piłkarskich - znajdują się pozostałości maszyn parowych, które kiedyś zasilały pompy pobierające nawet 40 tys. m sześc. wody dziennie. Obiekt jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Strony porozumienia chcąc stworzyć nową instytucję kultury „Szyb Staszic w Tarnowskich Górach” musiały podpisać list intencyjny, a następnie umowę o udostępnienie przez GPW terenu, na którym znajduje się szyb wraz z podszybiem.

- Kopalnia rud ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach to jedna z turystycznych pereł województwa, co warto zawsze przypominać, wpisana na Listę UNESCO. Szyb Staszic jest częścią tej pięknej historii i zarazem teraźniejszości, a dzięki utworzeniu w nim instytucji kultury, to wyjątkowe miejsce otrzyma drugie życie i przez kolejne dekady będzie służyło mieszkańcom regionu. Wzmocni to pozycję turystyki postindustrialnej, która już dziś jest wizytówką naszego regionu, a będzie ona mocniejsza dzięki środkom pozyskanym z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji – mówi marszałek Jakub Chełstowski, cytowany w komunikacie Urzędu.

- Sfinalizowanie tej umowy trwało parę lat, ale to też nie był prosty temat. Wymagał wielu dyskusji, ale najważniejsze jest, że nasze wspólne wysiłki okazały się skuteczne. Bardzo dziękuję marszałkowi i całemu zarządowi województwa za wsparcie. Kopalnia srebra i infrastruktura towarzysząca to sumie aż 28 punktów ujętych na Liście UNESCO. To nasze dziedzictwo, ale także turystyczna duma – dodał burmistrz Arkadiusz Czech.

Szyb Staszic początkowo nosił imię Adolf i został w roku 1796 wydrążony na głębokość 21 m. W 1814 r. pogłębiono go do 48 m. W tych okresach wykorzystywano go do transportu urobku z pobliskich komór wydobywczych.

Szyby – Maszynowi i Staszic - oddalone od siebie o 20 m znajdują się na ogrodzonym terenie dawnej stacji wodociągowej. Ich nadszybia z czerwonej cegły, wzniesiono na planie ośmiokąta i pokryto niskimi, ośmiospadowymi dachami. Podszybia łączą się z połączeniem trzech części Sztolni Głębokiej Fryderyk, zachodniej – do wylotu sztolni, północnej – poprowadzonej pod Park Miejski i południowo-wschodniej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.