Dawna kopalnia Makoszowy może być pierwszą energetyczną wyspą

fot: Maciej Dorosiński

Tereny po byłej kopalni Makoszowy mają szanse dostać drugie życie

fot: Maciej Dorosiński

Dawna zabrzańska kopalnia Makoszowy mogłaby stać się pierwszą, demonstracyjną energetyczną wyspą, wykorzystującą teren i infrastrukturę zamkniętego zakładu do produkcji i magazynowania zielonej energii - przekonują pomysłodawcy pilotażowego projektu w tej dziedzinie.

Przedsięwzięcie, będące w zamyśle częścią szerszej koncepcji Śląskiego Systemu Magazynowania Energii, to jeden z pomysłów wpisanych do regionalnego i krajowego Planu Sprawiedliwej Transformacji. Może to otworzyć drogę do pozyskania unijnych środków na realizację demonstracyjnych projektów. Wnioskowane 40 mln zł pokryłoby połowę kosztów dwóch pilotażowych instalacji na pogórniczych terenach. Pozostałą część mieliby wnieść partnerzy biznesowi.

- Szacujemy, że ok. 40-50 hektarów terenu likwidowanej kopalni Makoszowy można przeznaczyć pod instalacje fotowoltaiczne o łącznej mocy kilkudziesięciu megawatów. Równocześnie zakładamy stworzenie tam - w różnych formach - magazynów energii o co najmniej podobnej pojemności - tłumaczy dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG prof. dr hab. inż. Dariusz Prostański.

Właśnie w gliwickim Instytucie powstała koncepcja Śląskiego Systemu Magazynowania Energii, zakładająca docelowo stworzenie sieci podobnych energetycznych wysp, zlokalizowanych na pogórniczych terenach w ponad 30 lokalizacjach na Śląsku. Projekt łączy w jeden system rozmaite technologie, od elektrowni szczytowo-pompowych w kopalnianych szybach, poprzez energetykę wiatrową i instalacje fotowoltaiczne na powierzchni (także na kopalnianych hałdach), po wytwarzanie ogniw wodorowych przez specjalne elektrolizery.

- Oczywistym klientem takich wysp energetycznych może być komunikacja miejska, oparta na autobusach elektrycznych, a w przyszłości - bo taki kierunek jest dziś planowany - także autobusach zasilanych wodorem. Z sieci szybkich ładowarek korzystałyby też samochody elektryczne, których stale przybywa - wskazuje prof. Prostański.

Koncepcja wykorzystuje różne technologie wytwarzania i magazynowania energii - nie tylko baterie elektrochemiczne, ale także np. technologie oparte na grawitacyjnym wytwarzaniu energii poprzez przemieszczanie ciężarów (zbiorników z wodą) w górniczych szybach. Częścią systemu mogą być też pompy ciepła i rozwiązania wykorzystujące geotermalny potencjał wód kopalnianych.

Projekt zakłada nowe wykorzystanie pogórniczych terenów i infrastruktury oraz znakomicie wpisuje się w zieloną transformację, zachowując przy tym w pełni biznesowy charakter. Olbrzymi rynek energetyczny, jakim jest Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, potrzebuje spójnego systemu zarządzania energią, szczególnie w kontekście ciągłego rozwoju jej odnawialnych źródeł - mniej stabilnych od konwencjonalnych - wyjaśnia prof. Dariusz Prostański, wskazując formułę klastrów energetycznych jako jedną z możliwych ścieżek realizacji projektu.

Jako potencjalne miejsca pierwszych demonstracyjnych instalacji wytypowano tereny wokół szybów w Rudzie Śląskiej (sięgający niemal 1,1 km w głąb ziemi szyb kopalni Śląsk), Bytomiu (szyb Budryk dawnej kopalni Centrum) i Zabrzu (zabytkowy szyb Gigant dawnej kopalni Pstrowski oraz blisko 900-metrowy szyb zamkniętej kopalni Makoszowy). W ocenie dyrektora KOMAG-u, do pilotażu najbardziej nadają się tereny po kopalni Makoszowy, której likwidacja ma zakończyć się za ponad rok.

Pogórnicze tereny, których w woj. śląskim jest ok. 3 tys. hektarów, należą w większości do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK), zajmującej się likwidacją zakładów górniczych i zagospodarowaniem ich majątku. W lipcu br. przedstawiciele SRK, KOMAG-u, Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz samorządu woj. śląskiego podpisali list intencyjny w sprawie Śląskiego Systemu Magazynowania Energii. Obecnie kluczowe jest znalezienie formuły prawnej, pozwalającej na przeznaczenie na ten cel - na początek w formie pilotażu - należących do SRK terenów.

- Dysponując ponad 3 tysiącami hektarów terenów oraz różnymi obiektami pogórniczymi, SRK jest w stanie znaleźć odpowiednie miejsca dla zlokalizowania magazynów energii w postaci zbiorników gromadzących sprężone lub skroplone gazy, używane dla napędzania turbin wytwarzających energię elektryczną. Możliwym jest także wykorzystanie terenów pod potrzeby farm fotowoltaicznych - zapewnił rzecznik SRK Wojciech Jaros.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.