Davos: o konsekwencji polskiej polityki energetycznej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- W naszym przypadku Komisja Europejska zakwestionowała ten podatek. Będziemy starali się wejść bardzo szybko w dialog z KE, jakiego typu podatek jest możliwy, bo chcemy nad tym pracować - powiedział Morawiecki

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Tematy gazowe, które znalazły się na agendzie spotkań premiera Mateusza Morawieckiego w Davos świadczą o tym, że ws. polityki energetycznej uczymy się na błędach - powiedział PAP ekspert rynku energii, redaktor naczelny portalu Biznesalert Wojciech Jakóbik.

W jego opinii tematyka gazowa poruszana podczas bilateralnych spotkań premiera Mateusza Morawieckiego z amerykańskim sekretarzem energii Rickiem Perry'm oraz premierami Norwegii i Danii świadczą o tym, że Polska uczy się na błędach przeszłości.

- Przy pierwszym Nord Stream byliśmy niemi i właśnie to jest wskazywane jako jeden z pierwszych powodów powstania tej inwestycji. Owszem, ona była krytykowana, ale mogła być krytykowana znacznie mocniej. Teraz efektywniej korzystamy z naszej obecności w NATO, z tego że bezpieczeństwo energetyczne jest w tej organizacji traktowane strategicznie. Korzystamy też z "dywidendy" administracji Donalda Trumpa. Polityka amerykańska jest obecnie nakierowana na eksport węglowodorów do sojuszników i zmniejszanie ich zależności od dostawców, którzy zachowują się nieprzewidywalnie jak np. Rosja - powiedział Jakóbik.

Po spotkaniu w Davos z sekretarzem energii USA Rickiem Perry, premier Mateusz Morawiecki powiedział w rozmowie z PAP, że USA zgadzają się z opinią, że planowany gazociąg Nord Stream 2 jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa w regionie.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie. Jego moc przesyłowa to 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 roku, gdyż potem Rosja zamierza zaprzestać przesyłania gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Polska, kraje bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się temu projektowi. Rząd Niemiec wspiera Nord Stream 2, utrzymując, że projekt ten ma charakter biznesowy, a nie polityczny.

Jak zauważył Jakóbik, po rozmowach w Davos od razu w rosyjskich mediach pojawiły się komentarze, że takie stawianie sprawy to "czysta polityka".

Oni chcą pokazać nas np. Skandynawom, którzy przede wszystkim patrzą na biznesowe aspekty gazowych przedsięwzięć, jako awanturników, którzy na złość Rosji chcą zbudować nieopłacalny Baltic Pipe i zablokować ich superopłacalną inwestycje (Nord Stream 2- PAP), która da wielkie korzyści Europie. A w tej sprawie jest dokładnie odwrotnie. Polska i Bruksela mówią jednym głosem ws. dyrektywy gazowej, że Nord Stream 2 jest przedsięwzięciem politycznym i niepotrzebnym.

Odnosząc się do rozmów z premierem Danii Larsem Lokke Rasmussenem i premier Norwegii Erną Solberg, z którymi Morawiecki rozmawiał m.in. o projekcie Baltic Pipe, Jakóbik, zauważył, że choć współpraca między polskimi oraz duńskimi i norweskimi spółkami przebiega dobrze, to jednak spotkania te świadczą o tym, że rząd Mateusza Morawieckiego, podobnie jak wcześniej gabinet Beaty Szydło "roztacza parasol ochronny nad już trzecim podejściem do Baltic Pipe".

Baltic Pipe to strategiczny projekt infrastrukturalny, który połączy norweskie złoża gazu z Danią i dalej z Polską. Umożliwi on transport gazu na rynki duński i polski, jak również do odbiorców w sąsiednich krajach. Gazociąg Baltic Pipe, łączący polski i duński system przesyłu gazu z systemem norweskim, ma mieć przepustowość rzędu 10 mld m sześc. rocznie. Inwestycja ma być gotowa do października 2022 r.

Do budowy magistrali, która miałaby połączyć polskie wybrzeże ze złożami węglowodorów na szelfie norweskim Morza Północnego przymierzał się gabinet Jerzego Buzka. Pod koniec rządów AWS w 2001 r. umowa została podpisana - zarówno na poziomie międzyrządowym, jak i między zaangażowanymi w projekt spółkami. Po zmianie rządu w 2001 r. następca Jerzego Buzka, Leszek Miller odstąpił od projektu, twierdząc, że norweski gaz jest zbyt drogi. Kolejna próba - w latach 2005 - 2007 również nie przyniosła efektów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bytom pokazuje indyjskiej delegacji, jak zmieniają się tereny pokopalniane

Przedstawiciele indyjskiego Ministerstwa Węgla odwiedzili Bytom, aby zobaczyć, jak w praktyce przebiega transformacja regionu. W programie znalazły się m.in. tereny dawnej kopalni Centrum oraz Centrum Sportów Wspinaczkowych i Siłowych w Rozbarku – informują w Urzędzie Miejskim w Bytomiu.

Z Katowic do Emiratów i dalej w świat. Air Arabia uruchamia nowe połączenie

17 grudnia z Katowice Airport wystartują pierwsze rejsy do Szardży w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Nowe połączenie Air Arabia będzie realizowane cztery razy w tygodniu. Dla mieszkańców Śląska i południowej Polski to nie tylko łatwiejszy dostęp do ZEA, ale także nowe możliwości podróży do Azji.

Kolejny KGHM LAB otwarty. Nowoczesna pracownia chemiczna dostępna dla uczniów LO w Złotoryi

Uczniowie w Złotoryi zyskali nowoczesną przestrzeń do nauki przedmiotów ścisłych. W ramach programu KGHM LAB otwarto trzecią pracownię chemiczną, która umożliwia prowadzenie zajęć w formule praktycznej - poprzez doświadczenia, obserwacje i samodzielne eksperymenty. Nowoczesna sala w Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Pawła II została przygotowana z myślą o rozwijaniu kompetencji młodzieży w obszarze nauk ścisłych.

W Bytomiu powstanie nowa droga rowerowa. Połączy dwie dzielnice

Rowerzyści w Bytomiu zyskają bezpieczne i sprawne połączenie między Szombierkami a Łagiewnikami. Miejski Zarząd Dróg i Mostów podpisał 17 września 2026 r. umowę na budowę 3-kilometrowej drogi rowerowej wzdłuż ulicy Zabrzańskiej, której realizacja pochłonie ponad 3,6 mln zł - informują w Urzędzie Miejskim w Bytomiu.