Dariusz Potyrała z ZZG szefem Zespołu Problemowego

Wiceprzewodniczący ZZG w Polsce Dariusz Potyrała został wybrany szefem górniczego Zespołu Problemowego do realizacji „Polityki energetycznej Polski” – dowiedział się portal nettg.pl.

Zespół, którego pierwsze posiedzenie odbyło się 20 maja w Katowicach, został powołany postanowieniem Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników. Jego zadaniem ma być wypracowanie rozwiązań ułatwiających funkcjonowanie górnictwa.

W skład zespołu weszli przedstawiciele pracodawców górniczych, związków zawodowych, a także przedstawiciel resortu gospodarki. Centrale związkowe zwróciły jednak uwagę, że kompetencje i ranga osób powołanych do grupy po stronie pracodawców nie są na tyle wysokie, by zespołowi udało się cokolwiek przeforsować.

Jak poinformował w rozmowie z nettg.pl Grzegorz Herwy, wiceprzewodniczący PZZ „Kadra”, strona społeczna wnioskowała o włączenie do zespołu po jednym przedstawicielu zarządu z każdej ze spółek węglowych oraz wiceminister gospodarki Joanny Strzelec-Łobodzińskiej. W kolejnym wniosku znalazł się postulat o rozszerzenie tematyki, jaką ma się zajmować ta grupa, na inne, poza polityką energetyczną, istotne dla górnictwa zagadnienia.

Następne spotkanie Zespołu Problemowego ma odbyć się w połowie czerwca. W kuluarach pojawiły się opinie, że jeśli postulaty strony społecznej nie zostaną do tego czasu spełnione, nie będzie sensu organizować kolejnego posiedzenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.