Daria Kucharczyk-Kwaśniewska z kopalni Jaworzno

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Daria Kucharczyk-Kwaśniewska, geolożka

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Daria Kucharczyk-Kwaśniewska pracuje w kopalni Jaworzno od 22 lat. Jest geologiem.

- To dużo i mało. Dużo, bo moja kariera zawodowa, którą rozpoczęłam jako stażystka w dziale mierniczo-geologicznym w kopalni Kleofas w Katowicach toczyła się dosyć dynamicznie. Cztery zakłady górnicze, w których przyszło mi pracować zlikwidowano, bądź połączono z innymi - opowiada.

Siedem razy zmieniała pracę.

- Mało, bo wydaje mi się, że to wszystko wydarzyło się zaledwie wczoraj… Jak powiedział mój kolega, górnictwo można albo kochać, albo nienawidzić. Nie ma żadnych stanów pośrednich. Mnie zdecydowanie wciągnęło - podkreśla.

Opowiada o tym, co ją tak bardzo pasjonuje w tym męskim zawodzie.

– Autentyczność, konkretność i namacalność tego zawodu, dynamika, mała powtarzalność zdarzeń, ale przede wszystkim ludzie. Ich szczerość, poczucie humoru, dystans, otwartość, empatia, czasem szalone pomysły. Nigdy ani na dole, ani na górze, nie zdarzyło mi się, żeby ktoś mnie potraktował źle, z tego powodu że jestem kobietą. Bardzo sobie cenię pracę w męskim towarzystwie, bo – może to źle zabrzmi –  komunikacja z mężczyznami na płaszczyźnie zawodowej jest zdecydowanie prostsza i wyrazista, czasem dosadna, ale szczera. To bardzo ułatwia pracę - mówi pani Daria.

Odpowiada na pytanie czy kobietom jest trudno w tak męskim zawodzie.

– Dziś świat się zmienił, wiele kobiet pracuje w zawodach, które jeszcze 20 lat temu wydawały się nie być dla nich stworzone, jak lubią mawiać mężczyźni. I tu przychodzą mi na myśl dwie odpowiedzi. Pamiętam sytuację, gdy na początku pracy spotkałam się z kobietą doświadczoną już w tej branży i powiedziała mi tak: „Wie Pani, żeby coś osiągnąć tutaj, musi Pani wiedzieć trzy razy więcej niż facet”. I to chyba była prawda, nigdy tego nie mierzyłam, ale na pewno trzeba mocno pracować nad swoją wiedzą merytoryczną. Drugą rzeczą jest fakt, że każdej kobiecie, która decyduje się na pracę zawodową oraz bycie żoną i matką jest trudno. Połączenie tego na wysokim poziomie wymaga nieraz akrobatycznych umiejętności organizacyjno-logistycznych. Każda z nas to wie i każda tego doświadcza, tych trudnych wyborów codziennych i życiowych - podkreśla górniczka.

Składa życzenia kobietom i dziękuje kolegom górnikom.

– Życzę dziś wszystkim kobietom dużo siły, satysfakcji i spełnienia, a wszystkim napotkanym w moim zawodowym życiu górnikom dziękuję za wsparcie, morze inspiracji, życzliwość i wszystkie przeprowadzone rozmowy, mniej lub bardziej poważne - podsumowuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.