Dania jest liderem w wykorzystaniu energii wiatrowej. Jednak aż 54 proc. energii zużywanej w codziennym życiu w Danii pochodzi z paliw kopalnych

fot: Kajetan Berezowski

PKN Orlen będzie właścicielem lądowych farm o mocy 353 MW

fot: Kajetan Berezowski

Swoistą uroczystość obchodzono w Danii 6 września z okazji otwarcia największej morskiej farmy wiatrowej w Skandynawii. Farma o nazwie Kriegers Flak, położona jest na Morzu Bałtyckim między Danią, Szwecją i Niemcami. Składa się ona z 72 wiatraków o łącznej mocy 600 MW. Ich wysokość sięga 180 m! Skrzydła tych wiatraków mają rozpiętość 15 m i widoczne są one z odległości 40 km.

Dania jest światowym liderem w wykorzystaniu energii wiatrowej, z której pochodzi ponad 40 proc. jej energii elektrycznej.

Kropla wody
Kristine Grunnet - kierownik branży energii odnawialnej w Dansk Energi, powiedziała, że „Kriegers Flak to kropla w morzu potrzeb. Jest to duży park, ale w przyszłości zobaczymy znacznie większe parki, gdy mówimy o podwojeniu naszego zużycia energii elektrycznej, po to aby osiągnąć cel klimatyczny w 2030 roku. Dlatego potrzebujemy nie tylko jednego Kriegers Flak, ale dziesięciu w przyszłości i znacznie ich więcej, gdyż obecnie całkowite zużycie energii elektrycznej w Danii wynosi 35 terawatogodzin. Rząd w sektorze energetycznym i dostawczym szacuje, że do 2030 r. będziemy potrzebować 71 terawatogodzin, czyli dwa razy tyle, aniżeli obecnie”.

Dodała ona dalej. „Jeśli nie upewnimy się, że moc turbin wiatrowych nie będzie rosła w tym samym tempie co zapotrzebowanie na energię, to ryzykujemy, że nasza energia stanie się czarna, a nie zielona i możemy tego uniknąć, robiąc to, co zawsze robiliśmy, a mianowicie być dobrym w budowie turbin wiatrowych, ale musimy zwiększyć szybkość ich instalacji”.

Aby przeciwdziałać niekorzystnemu rozwojowi sytuacji, Dania realizuje 13 projektów farm wiatrowych, z których największy, Hesselø, ma mieć moc 1200 MW, dwukrotnie większą niż Kriegers Flak.

Być albo nie być, duńskiej energetyki
Wydaje się, że energetyka tego kraju doszła do sytuacji pewnego duńskiego księcia, który wyraził to słowami „Być albo nie być, oto jest pytanie”. DR w swojej relacji zaznacza, że pomimo tego, że Dania jest znanym liderem w wykorzystaniu energii wiatrowej, obecnie 54 proc. energii zużywanej w codziennym życiu w Danii pochodzi z paliw kopalnych, takich jak ropa naftowa, węgiel i gaz ziemny.

Problem z zieloną transformacją, który ma objąć wszystkie sektory życia, od środków transportu po przemysł i domy prywatne, polega na dostarczeniu ilości potrzebnej energii elektrycznej. Aby spojrzeć na to z innej perspektywy, cała moc Kriegers Flak wystarczyłaby do zasilenia zaledwie dwóch 350-metrowych kontenerowców prowadzonych przez armatora Maersk, a ma on ich w sumie 700 i planuje, że wszystkie jego statki będą „zielone”.

Według Danish Energy kraj stoi w obliczu wstrząsu, co wymaga większej liczby parków wiatrowych, aby zasilać wszystkie sektory gospodarki. W przeciwnym razie są dwa scenariusze: albo kraj nie osiągnie celu klimatycznego, albo będzie musiał obejść się bez elektryczności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.