Dane GUS pokazują, że nasza gospodarka ciągle rośnie

fot: Maciej Dorosiński

Ostatnie lata są niezwykle dobre dla naszej gospodarki; włączenie Polski do rankingu krajów rozwiniętych FTSE Russell jest m.in. tego dowodem - zaznaczyła Jadwiga Emilewicz

fot: Maciej Dorosiński

Środowe dane GUS to dobry sygnał, pokazujący, że nasza gospodarka ciągle rośnie - skomentowała dla Polskiej Agencji Prasowej minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Zaznaczyła, że produkcja przemysłowa w Polsce utrzymuje dynamiczny wzrost, czego odzwierciedleniem jest również rosnący nominalnie eksport.

Główny Urząd Statystyczny podał w środę, 19 grudnia, że produkcja przemysłowa w listopadzie 2018 r. wzrosła o 4,7 proc. rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 3,6 proc. Produkcja rosła rdr w 31 branżach spośród 34.

Wzrost produkcji sprzedanej odnotowano m.in. w produkcji pozostałego sprzętu transportowego - o 28,6 proc., urządzeń elektrycznych - o 16,5 proc., w gospodarce odpadami; odzysku surowców - o 13,2 proc., w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę oraz w produkcji papieru i wyrobów z papieru - po 9,6 proc., w produkcji napojów - o 7,7 proc., wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych - o 7,6 proc., wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych - o 7,3 proc.

Spadek produkcji sprzedanej przemysłu wystąpił w produkcji wyrobów farmaceutycznych - o 28,8 proc., skór i wyrobów skórzanych - o 13,1 proc., w wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego - o 6,5 proc.

Jak zaznaczył resort przedsiębiorczości, po uwzględnieniu czynników o charakterze sezonowym, produkcja w listopadzie wzrosła o 5,5 proc., w porównaniu z analogicznym miesiącem 2017 roku. Na niższe niż rok temu tempo wzrostu wpływ miała przede wszystkim niekorzystna liczba dni roboczych - oceniono.

- Produkcja przemysłowa w Polsce utrzymuje dynamiczny wzrost, czego odzwierciedleniem jest również rosnący nominalnie eksport. Utrzymania tej tendencji w produkcji należy oczekiwać w kolejnym miesiącu, mimo niekorzystnego układu kalendarza (24 i 31 to poniedziałki) - oceniła minister Emilewicz.

Szefowa Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii zwróciła uwagę, że jednocześnie produkcja budowlana wzrosła o 17,1 proc. rdr, "co, biorąc pod uwagę wysoką zeszłoroczną bazę i zgłaszane problemy w tym sektorze, cieszy szczególnie".

- Utrzymanie takiego tempa do końca roku wydaje się możliwe, szczególnie uwzględniając finalizowanie projektów inwestycyjnych - podsumowała.

Według GUS, w przypadku produkcji budowlanej największy wzrost o 20,4 proc. odnotowano w jednostkach, których podstawowym rodzajem działalności jest budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej. Wzrosty odnotowały również przedsiębiorstwa, których podstawowym rodzajem działalności są roboty budowlane specjalistyczne (18,4 proc.) oraz jednostki zajmujące się budową budynków (11,0 proc.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.