Dąbrowa Górnicza: nowy sposób na monitorowanie powietrza

fot: Maciej Dorosiński

Do badania zaproszono firmy o profilu technologicznym z Zagłębia Dąbrowskiego. Najwięcej było firm z Sosnowca. Ponadto badano firmy z powiatów będzińskiego i zawierciańskiego, a także z Jaworzna i Dąbrowy Górniczej

fot: Maciej Dorosiński

Dąbrowa Górnicza wdrożyła pionierski system badania jakości powietrza - za stosunkowo niewielkie pieniądze. Opiera się on na 20 stacjach pomiarów stężeń pyłów wykorzystujących lasery, dane z ogólnokrajowego monitoringu środowiska oraz modelowaniu matematycznym.

Samorząd nie chce poprzestać na samym monitorowaniu jakości powietrza i zamierza refundować mieszkańcom wymianę źródeł ciepła na bardziej ekologiczne. O obu inicjatywach poinformowano podczas wtorkowej (10 stycznia) konferencji prasowej w dąbrowskim magistracie.

Według lokalnych władz i spółki, która opracowała system, to prawdopodobnie pierwsze tego typu rozwiązanie w kraju, a przy tym stosunkowo niedrogie - jego całkowity koszt wraz z obsługą to 120 tys. zł.

Dr Wojciech Rogala z firmy Atmoterm, która wdrożyła system wyjaśnił, że łączy on informacje z wielu źródeł, czyli dane z detektorów laserowych mierzących poziom stężenia pyłu zawieszonego oraz modelowania matematycznego, z uwzględnieniem temperatury i wilgotności powietrza. Wszystko to połączone z jest informacjami z Państwowego Monitoringu Środowiska. Dzięki temu uzyskiwane dane są bardzo wiarygodne - przekonywał.

- Wcześniej można było podobne badania prowadzić, ale koszt był kilkadziesiąt razy większy, w związku z tym żadnego miasta nie było na to stać (...) Teraz w cenie jednego urządzenia można wykonać bardzo wiarygodne badania w wielu częściach miasta - wskazał Rogala.

Rozmieszczenie czujników w wielu miejscach ma umożliwić urzędnikom podejmować działania zaradcze wtedy i w tych częściach miasta, gdzie efekt będzie największy.

- Te dane mają dać nam odpowiedź na pytanie, co należy robić, by poprawić jakość powietrza - realnie walczyć z zanieczyszczeniem - powiedział wiceprezydent Dąbrowy Górniczej Damian Rutkowski.

- Chcemy przeciwdziałać zanieczyszczeniu powietrza, wcześniej reagować, aby móc żyć komfortowo. Pewne narzędzia chcieliśmy wdrożyć już teraz, nie czekać na systemowe działania, na które oczywiście liczymy - dodał.

Sieć detektorów tworzono od listopada. Teraz urzędnicy mają dostęp do portalu z bieżącymi danymi z pomiarów. Niewykluczone, że wkrótce te informacje w czasie rzeczywistym będą docierać także do mieszkańców, np. w formie aplikacji na smartfony. System może być też rozbudowany.

Dr Rogala przypomniał, że ekspozycja na duże zanieczyszczenie pyłem zawieszonym może być bardzo niebezpieczne dla zdrowia i być porównywalne z paleniem tytoniu.

- Takie zanieczyszczenie, jakie dzisiaj są w Dąbrowie Górniczej lub w innych częściach Polski, odpowiada kilku wypalonym dzisiaj papierosom - powiedział.

Samorząd nie poprzestaje na nowoczesnym monitoringu, ale chce też podjąć konkretne działania zaradcze. Na najbliższej sesji radni mają głosować projekt uchwały, dotyczącej walki z niską emisją. Ma ona zachęcać mieszkańców do wymiany pieców na nowocześniejsze, przyłączania się do sieci ciepłowniczej, korzystania z gazu, oleju opałowego, ogrzewania elektrycznego, pomp ciepła i kolektorów słonecznych. W myśl uchwały miasto będzie refundowało 100 proc. inwestycji do kwoty 8 tys. zł - powiedział wiceprezydent.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).

Wtargnął na teren kopalni. Sprawę byłego prezesa Orlenu bada prokuratura

Prokuratura Rejonowa w Bydgoszczy rozpoczęła śledztwo dotyczące wtargnięcia w lipcu na teren kopalni  Solino Daniela Obajtka, europosła PiS i byłego prezesa Orlenu. W zakładzie trwał strajk pracowników. Polityk rzekomo podjął "interwencję poselską", a następnie "interwencję polityczną".

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Wzmożone działania w związku ze złotą algą w Porcie Gliwice

Służby prowadzą intensywny monitoring Kanału Gliwickiego oraz okolicznych akwenów w związku z obecnością komórek złotej algi. Najwyższą liczebność glonu odnotowano w VI sekcji Kanału Gliwickiego. Najnowsze badania wykazały tam około 690 mln komórek złotej algi w litrze wody.