Czym jest Smart Grid i czym różni się od sieci tradycyjnej?

1555580821 smartgrid2

fot: Ryszard Parka

Rozdzielnica wyposażona w modem do komunikacji teleinformatycznej, zaprojektowana w biurze innowacji Energa-Operator będzie jednym z elementów Smart Grid

fot: Ryszard Parka

Ponad 166 mln zł w ramach unijnego dofinansowania trafi do Energi-Operator na realizację projektu Smart Grid - dostosowania sieci energetycznej do standardów sieci inteligentnej. Wartość całego projektu to 195,6 mln zł.

Czym różni się Smart Grid od sieci tradycyjnej? Smart Grid to sieć dystrybucyjna i technologie informatyczno-telekomunikacyjne, które integrują działania uczestników rynku energii elektrycznej: wytwórców, dystrybutorów i odbiorców. Dzięki zastosowaniu Smart Grid operatorzy mogą poprawić niezawodność i efektywność dostaw oraz zwiększyć zaangażowanie odbiorców w wytwarzanie energii.

Energa, jeden z pięciu operatorów energetycznych działających w Polsce, ma dziś w swoich sieciach najwięcej, bo ponad 30 proc. energii wytwarzanej z odnawialnych źródeł. To wyzwanie - dostawy z farm wiatrowych czy solarnych są uzależnione od warunków atmosferycznych. Tymczasem odbiorcy prądu oczekują stabilnego zasilania. Takie może zapewnić właśnie sieć inteligentna.

Pierwszym krokiem do Smart Grid były zdalne liczniki.

- Pozwalają pracować sieci z większą niezawodnością, absorbować kolejne źródła odnawialne oraz minimalizować czas i skutki awarii. Liczniki zdalnego odczytu dają już korzyści biznesowe, np. lepszą obsługę klienta, wyeliminowanie kosztownego i czasem omylnego czynnika ludzkiego - mówi Marek Kasicki, wiceprezes Energa-Operator. W sumie na ponad 3 mln odbiorców Energa zainstalowała do tej pory 850 tys. takich urządzeń.

Ale do budowy Smart Grid potrzeba również sprawnych sieci przesyłowych, sieci teleinformatycznej z serwerami, baz danych, urządzeń pomagających w automatyzacji zarządzania sieciami.

- To szczególnie istotne, jeżeli chcemy skracać czas przerw w dostawach i szybciej likwidować awarie sieci - mówi Sławomir Noske, szef biura innowacji Energa-Operator.

Firma ma już własny system rekonfiguracji sieci, który pozwala automatycznie wyizolować możliwie najmniejszy dotknięty awarią obszar.

- Do tej pory takie ręczne odłączanie w przypadku awarii trwało średnio 12 minut - mówi Noske. - Dzięki automatyzacji możemy go skrócić do 3 minut.

Energa pracuje również nad własnym systemem diagnostycznym kabli sieciowych, który nie tylko umożliwia szybkie zlokalizowanie uszkodzeń, ale również prognozowanie podatności odcinków kabli na uszkodzenie, co pozwoli uprzedzać możliwe awarie.

Do 2020 roku w ramach programu Smart Grid Energa zamontuje 1180 tzw. rozłączników z modemami łączności. Do końca tego roku do sieci trafi 750 tzw. rozdzielnic, a do końca 2020 r. w inteligentnej sieci ma pracować ponad 2,3 tys. urządzeń sterowanych dzięki modemom łączności. Do sieci zostanie też „wpięty” inteligentny system magazynowania energii, który pozwoli na przechowywanie energii pozyskiwanej z OZE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.