Czyje (i jakie) dane znajdują się w BIK?

1705405271 laptop 2557571 1280

fot: pixabay.com

Nastroje w biznesie podążają w podobnym kierunku, co nastroje obywateli

fot: pixabay.com

Biuro Informacji Kredytowej (BIK) to instytucja, którą powinna kojarzyć (co najmniej z nazwy) każda osoba, która zaciągała kiedykolwiek pożyczkę lub kredyt. Zwykle w formularzach wniosków o tego typu produkty finansowe pojawia się bowiem okienko, przez naciśnięcie którego zgadzamy się na weryfikację przez bank naszych danych właśnie w BIK-u. Kogo dane się tam znajdują, a kto nie będzie figurował w bazie biura? Sprawdź!

Jakie dane przechowuje Biuro Informacji Kredytowej?

Zanim ktoś zacznie zadawać sobie pytanie, jak sprawdzić, czy jestem w BIK, warto, aby dowiedział się, czyje właściwie dane przetwarza ta instytucja. Co istotne, w jej bazie znajdują się zarówno informacje o firmach, jak i osobach prywatnych. Można znaleźć tam dane bieżące (pozytywne i negatywne, o zobowiązaniach spłacanych na czas i z opóźnieniem, a więc sam fakt, że ktoś jest w BIK-u, nie jest niczym złym), a także o już uregulowanych długach, chociaż nie wszystkich.

Dane o kredycie lub pożyczce będą obowiązkowo przetwarzane do czasu całkowitej spłaty zobowiązania (o ile wierzyciel przekazuje dane do BIK-u, co robią wszystkie banki i część innych instytucji finansowych). Jeśli cofniemy zgodę na przetwarzanie danych już po spłacie, informacje na temat danego kredytu nie będą widoczne dla kolejnych instytucji sprawdzających nas w BIK. Nie warto jednak tej zgody cofać, ponieważ pozytywne wpisy, czyli wpisy o zobowiązaniach spłaconych na czas, pomogą w pozyskaniu kolejnych zobowiązań na atrakcyjnych warunkach.

Wpisy negatywne, czyli o opóźnieniach w spłacie, będą z kolei utrudniały otrzymanie kredytu w przyszłości. W ich przypadku sprawa jest jednak bardziej skomplikowana: BIK może przetwarzać dane w ich zakresie 5 lat po całkowitej spłacie długu nawet bez zgody dłużnika. Muszą jednak zostać spełnione łącznie 2 warunki — nie jest tak, że wystarczy dzień opóźnienia, aby później mieć problemy przez połowę dekady.

Otóż dane o długu będą mogły być przetwarzane bez zgody użytkownika tylko w przypadku, gdy po pierwsze opóźnienie trwało dłużej niż 60 dni, a po drugie dłużnik minimum 30 dni wcześniej został ostrzeżony, że BIK będzie wspomniane dane przetwarzał.

Czy historia kredytowa w BIK-u ma duże znaczenie?

Jak wspomniano na wstępie, jest bardzo prawdopodobne, że wypełniając wniosek o kredyt, spotkamy się z prośbą o zgodę na weryfikację naszych danych w BIK-u. Powód jest prosty. Jest to dla banku prosty i wygodny sposób na pozyskanie szeregu informacji o wiarygodności potencjalnego klienta. Z racji na to, że z Biurem współpracują wszystkie banki i szereg firm pożyczkowych, w przypadku wielu osób będzie on źródłem bardzo cennych danych. 

To, czy ktoś w przeszłości spłacał swoje długi na czas, jest istotną wskazówką w zakresie tego, czy będzie w stanie w terminie uregulować nowe zobowiązanie. Bank może dzięki temu precyzyjniej oszacował ryzyko związane z pozytywnym rozpatrzeniem danego wniosku. Wbrew pozorom pusta historia w BIK-u też nie jest idealną sytuacją, jako że taka osoba jest dla potencjalnego kredytodawcy wielkim znakiem zapytania, co może mieć znaczenie w szczególności w przypadku zobowiązań opiewających na duże kwoty.

Warto więc zadbać o zbudowanie różnorodnej i pozytywnej historii kredytowej. W ten sposób zwiększy się znacznie swoje szanse na bezproblemowe pozyskiwanie kredytów i pożyczek w przyszłości. Oczywiście, wszystko należy robić z umiarem: zaciąganie kredytów niepotrzebnych lub takich, których nie jest się w stanie spłacić, narobi tylko więcej szkód niż pożytku. Wartą rozważenia opcją w zakresie bezpiecznego budowania pozytywnej historii kredytowej może być natomiast kupowanie stosunkowo tanich produktów, np. drobnej elektroniki, na raty 0% zamiast za gotówkę, gdy i tak planowaliśmy dany zakup i możemy sobie na niego pozwolić.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Idzie fala upałów. Związkowcy rozdali załodze elektrolity

Związkowcy „Solidarności” rozdawali elektrolity pracownikom fabryki z Dąbrowy Górniczej. 

Koniec z „projektami widmo”. W Sejmie o kluczowych zmianach w Prawie energetycznym

Nowelizacja ustawy Prawo energetyczne (tzw. ustawa sieciowa UC84) przynosi rewolucyjne zmiany w modelu przyłączania do sieci elektroenergetycznych. O kluczowych zmianach w przepisach w środę, 29 lipca 2026 r., w Sejmie mówił wiceminister energii Wojciech Wrochna. Podkreślił, że celem reformy jest wyeliminowanie patologii w postaci „projektów widmo”, które blokują moce przyłączeniowe i hamują rozwój realnych inwestycji w OZE oraz magazyny energii.

Spotkanie ekspertów z górniczego instytutu na poligonie. Były testy

W ramach realizacji projektu SEDAS - Safe and Effective Decommissioning of Arch Supports, odbyło się spotkanie robocze części członków konsorcjum, połączone z przeprowadzeniem testów poligonowych. Wzięli w nim udział specjaliści z Głównego Instytutu Górnictwa.

Droga, przy której zginął poseł Łukasz Litewka będzie przebudowana

Dąbrowa Górnicza podpisała umowę na kompleksową przebudowę ulicy Kazimierzowskiej. Prace będą dotyczyć 1,6 km ulicy. To przy niej zginął tragicznie trzy miesiące temu poseł Łukasz Litewka.