Czy Wrota Piekieł zgasną?

1643293245 wrotapiekiel

fot: Mapy Google

Wrota Piekieł to nadal wielka atrakcja turystyczna Turmenistanu

fot: Mapy Google

Nazwa Derweze raczej nie mówi za wiele. Pustynia Karakum też raczej nie może konkurować w plebiscycie popularności z Saharą czy Gobi.

Ale to właśnie w tej części Turkmenistanu znajdują się tzw. Wrota Piekieł, które budzą wielką ciekawość całego świata. Wiele jednak wskazuje, że po ponad 50 latach ta nietypowa atrakcja turystyczna może zniknąć z mapy tego państwa położonego w Azji Środkowej.

Jak mówi oficjalna wersja, Wrota są pozostałością po badaniach przeprowadzonych w latach 70. ub. stulecia. Turkmenistan należał wówczas do Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Sowieccy naukowcy ocenili, że na tym obszarze pustyni Karakum znajdują się znaczące złoża gazu. Postanowili to sprawdzić i wykonali odwierty. W ten sposób dotarli do tzw. kieszeni gazowej. Teren się zapadł i pochłonął wszystkie maszyny wiertnicze. Powstał lej o głębokości 20 m i średnicy 70 m, z którego wydostawał się gaz. Postanowiono go podpalić, aby uniknąć zanieczyszczenia atmosfery. Przewidywano, że po kilku dniach gaz się wypali i sytuacja będzie opanowana. Tak się jednak nie stało. Z kilku dni zrobiło się ponad 50 lat. Gaz płonie do dzisiaj, tworząc – szczególnie nocą – wyjątkowy spektakl na pustyni, który przyjeżdżają oglądać turyści z całego świata.

Z Wrotami Piekieł próbowano już się uporać. Ostatni raz akcję podjęto w 2010 r. Operacja jednak zakończyła się niepowodzeniem. Rządzący Turkmenistanem od 2006 r. prezydent Gurbanguly Berdymukhamedov w ostatnim czasie ponownie zabrał głos w tej sprawie. Nakazał ekspertom znalezienie sposobu na ugaszenie gazu. Prezydent, cytowany przez światowe agencje, wskazał tu na względy środowiskowe i ekonomiczne.

– Tracimy cenne zasoby naturalne, za które moglibyśmy uzyskać znaczne zyski i wykorzystać je do poprawy dobrobytu naszych ludzi – stwierdził.

Z tej narracji wynika, że prezydent chciałby się uporać z tym dosłownie palącym problemem. Należy jednak przypomnieć, że w 2018 r. sam nadał oficjalną nazwę tej atrakcji turystycznej, określając ją Lśnieniem Karakum. Dlatego niezależnie od nomenklatury trzeba zwrócić uwagę na fakt, że tylko płonący krater może przyciągnąć turystów i ich pieniądze. Sama dziura na pewno takiego potencjału marketingowego nie ma.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.