Czy warto studiować „inżynierię górniczą”? Fakty pokazują, że tak

fot: Krystian Krawczyk

Na trzech polskich uczelniach kształcących kadry dla górnictwa czeka ok. 900 miejsc dla potencjalnych studentów

fot: Krystian Krawczyk

- Firmy zdają sobie sprawę ze stałego ubytku wysoko wykwalifikowanej kadry, której na pewno będzie brakowało w następnych latach. Dlatego też absolwenci otrzymują dobre oferty pracy, a wcześniej mogą wybrać atrakcyjne staże i praktyki – podkreśla dr hab. inż. Radosław Pomykała, prodziekan ds. kształcenia na Wydziale Górnictwa i Geoinżynierii AGH.

Kierunek studiów Górnictwo i Geologia, który posiada najdłuższą historię na Wydziale Górnictwa i Geoinżynierii AGH, od października 2019 r. zmienia nazwę na Inżynierię Górniczą. Jest to związane z wejściem w życie tzw. Ustawy 2.0, która modyfikuje strukturę funkcjonowania uczelni.

- Termin „inżynieria górnicza” odpowiada zakresowi kształcenia realizowanemu na Wydziale, tj. technologiom pozyskiwania złóż surowców stałych metodami podziemnymi i odkrywkowymi. Ponadto jest bardziej rozpoznawalny w języku angielskim i odpowiada nazwie prowadzonego od kilku lat na wydziale kierunku Mining Engineering. Należy także podkreślić, że do tej pory na AGH prowadzone były jednocześnie trzy kierunki Górnictwo i Geologia na trzech różnych wydziałach. Każdy z wydziałów oferował inny zakres tematyczny. Obecnie nazwy kierunków są bardziej dopasowane do oferty dydaktycznej, a więc powinny być bardziej jednoznaczne dla kandydatów – zaznacza dr hab. inż Radosław Pomykała, prodziekan ds. kształcenia na Wydziale Górnictwa i Geoinżynierii AGH.

Na pierwszym stopniu kierunku Inżynieria Górnicza absolwent uzyskuje najważniejszą wiedzę i umiejętności w zakresie ogólnoinżynierskim oraz w zakresie nowoczesnych technologii bezpiecznego i efektywnego pozyskiwania złóż. Już na pierwszym stopniu studiów można wybrać też ścieżkę dyplomowania w zakresie górnictwa podziemnego lub górnictwa odkrywkowego, uzyskując dyplom inżyniera. Na drugim stopniu studiów można się kształcić na czterech specjalnościach: tj. górnictwo podziemne, górnictwo odkrywkowe, przeróbka surowców mineralnych oraz geomechanika górnicza i budownictwo specjalne.

Zainteresowanie absolwentami nie maleje
- Zajęcia prowadzimy na studiach stacjonarnych i niestacjonarnych. W ostatnim czasie obserwujemy bardzo duże zainteresowanie ze strony przemysłu absolwentami po studiach górniczych. Pomimo że kierunek studiów nie jest tak bardzo popularny jak kiedyś, to zainteresowanie absolwentami nie maleje. Firmy zdają sobie sprawę ze stałego ubytku wysoko wykwalifikowanej kadry, której na pewno będzie brakowało w następnych latach. Dlatego też absolwenci otrzymują dobre oferty pracy, a wcześniej mogą wybrać atrakcyjne staże i praktyki. Pod tym względem ten kierunek jest bardzo atrakcyjny, choć oczywiście nie do każdego młodego człowieka ten przekaz dociera. Wśród czołowych firm górniczych, z którymi współpracujemy, są: JSW, KGHM, Bogdanka oraz PGG. Te firmy są bardzo otwarte na współpracę i zdają sobie sprawę z problemów kadrowych, które mogą mieć za kilka lat. Wspólnie z nimi przygotowujemy listę tematów prac inżynierskich i magisterskich, prowadzimy ciągłą wymianę informacji na temat praktyk i staży oraz angażujemy się wspólnie w projekty międzynarodowe. Patrząc na sytuację na rynku pracy, wygląda na to, że w kolejnych latach ta współpraca będzie jeszcze lepsza – argumentuje prodziekan ds. kształcenia.

A jak przekonać młodych ludzi, że górnictwo nie jest passe i może być atrakcyjną drogą, jeśli chodzi o wybór kariery zawodowej? Wśród głównych atutów dr hab. inż Radosław Pomykała wymienia pewną pracę i możliwość szybkiego awansu.

- W górnictwie, inaczej niż w innych branżach, jest bardzo dobrze i jasno określona ścieżka kariery. Dla młodego, ambitnego człowieka stwarza to dużą szansę, aby w miarę szybko osiągnąć dobrą pozycję zawodową. Nawet jeżeli ta oferta nie wydaje się jakoś szczególnie atrakcyjna na początku, a pierwsza pensja nie będzie szczególnie wysoka, to po pewnym czasie górnictwo się opłaci. Warunki oczywiście są trudne, a praca nie jest łatwa i nie dla każdego, ale w bilansie długoterminowym oferuje sporo korzyści – zaznacza dr hab. inż Radosław Pomykała.

Od kilku lat Wydział Górnictwa i Geoinżynierii AGH coraz bardziej aktywnie działa również na rynku międzynarodowym, organizując kursy i studia górnicze dla studentów i inżynierów z zagranicy. Często są to całe grupy pracowników, a ich studia opłaca pracodawca. Tak było np. z ok. 30-osobową grupą studentów z Wietnamu, którzy na AGH kształcili się w trybie studiów dwuletnich. Natomiast w przypadku specjalistów średniego szczebla z Indii kursy trwały kilka tygodni.

Perspektywiczny kierunek
- Korzystamy z dobrej marki i faktu, że Polska wciąż jest na świecie postrzegana jako jeden z liderów branży górniczej. Mamy też studia górnicze drugiego stopnia, które są w całości prowadzone po angielsku. Wśród studentów są m.in. osoby z Indii, Chin, Kazachstanu czy z Chile.

Pojawiają się też zapytania od studentów z Afryki. Na razie te grupy nie są liczne, ale widać, że to perspektywiczny kierunek, który będziemy rozwijać. Mamy sygnały również od polskich studentów, że chcieliby studiować Mining Engineering, czyli górnictwo po angielsku – mówi prodziekan ds. kształcenia.

Pozostałe kierunki na Wydziale Górnictwa i Geoinżynierii AGH to Budownictwo, które cieszy się największym zainteresowaniem studentów, Inżynieria i Zarządzanie Procesami Przemysłowymi (dawniej: Zarządzanie i Inżynieria Produkcji), Inżynieria Kształtowania Środowiska (dawniej Inżynieria Środowiska). Ostatnim, najmłodszym kierunkiem, który został uruchomiony w zeszłym roku, jest Rewitalizacja Terenów Zdegradowanych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Ciepłownictwo to ważny element bezpieczeństwa energetycznego. Czy już bez węgla?

Ciepłownictwo trzeba traktować jako ważny element bezpieczeństwa energetycznego - powiedział wiceminister energii Konrad Wojnarowski w środę podczas konferencji Energy Days w Katowicach.

Balczun: Parytety płci w organach nadzorczych zachowane są w 8 z 12 spółek publicznych

Zidentyfikowano dwanaście spółek publicznych notowanych na giełdzie, które będą musiały spełnić wymagania ustawy o parytetach płci w organach nadzorczych; w ośmiu z nich kobiety zasiadają zarówno w zarządzie, jak i radzie nadzorczej - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, podczas odbywającej się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie konferencji "Women on Boards.

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.