Czy w przyszłym roku będzie dodatek węglowy?

- Rząd przede wszystkim planuje, aby węgiel był jak najtańszy, abyśmy wrócili do cen sprzed wojny, sprzed tego kryzysu energetycznego – powiedział we wtorek, 4 lipca, w Katowicach wiceminister aktywów państwowych Marek Wesoły odpowiadając na pytanie dotyczące tego, czy w przyszłym roku będzie potrzebne takie narzędzie jak dodatek węglowy.

Wiceminister wskazał, że Polska Grupa Górnicza, czyli największy krajowy producent węgla uruchomił promocje w swoim sklepie.

- Dzisiaj wydaje się, że ta promocja, którą uruchomiła Polska Grupa Górnicza, czyli cena za tonę węgla wraz dowozem na poziomie 1200 zł to jest ten pułap cenowy jaki był przed wojną – ocenił wiceszef resortu aktywów państwowych. Po czym odniósł się do dodatku węglowego.

- Te działania interwencyjne były potrzebne właśnie na czas kryzysu. Jako rząd wszystkie kryzysy staramy się „gasić” i im zapobiegać, ale dążymy do naturalnego funkcjonowania, do jak najniższych cen. Nasz program – po tych kryzysach – jest skierowany na to, aby stabilizował się rynek, ceny oraz inflacja, która jest problemem całej Europy – przyznał wiceminister Marek Wesoły.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.