Czy w przyszłym roku będzie dodatek węglowy?

- Rząd przede wszystkim planuje, aby węgiel był jak najtańszy, abyśmy wrócili do cen sprzed wojny, sprzed tego kryzysu energetycznego – powiedział we wtorek, 4 lipca, w Katowicach wiceminister aktywów państwowych Marek Wesoły odpowiadając na pytanie dotyczące tego, czy w przyszłym roku będzie potrzebne takie narzędzie jak dodatek węglowy.

Wiceminister wskazał, że Polska Grupa Górnicza, czyli największy krajowy producent węgla uruchomił promocje w swoim sklepie.

- Dzisiaj wydaje się, że ta promocja, którą uruchomiła Polska Grupa Górnicza, czyli cena za tonę węgla wraz dowozem na poziomie 1200 zł to jest ten pułap cenowy jaki był przed wojną – ocenił wiceszef resortu aktywów państwowych. Po czym odniósł się do dodatku węglowego.

- Te działania interwencyjne były potrzebne właśnie na czas kryzysu. Jako rząd wszystkie kryzysy staramy się „gasić” i im zapobiegać, ale dążymy do naturalnego funkcjonowania, do jak najniższych cen. Nasz program – po tych kryzysach – jest skierowany na to, aby stabilizował się rynek, ceny oraz inflacja, która jest problemem całej Europy – przyznał wiceminister Marek Wesoły.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.

UOKiK zaskoczony stanowiskiem ministra finansów w sprawie kary dla Gazpromu. Czy Polska dostanie miliony?

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest zaskoczony stanowiskiem ministra finansów w sprawie egzekucji kary nałożonej na Gazprom i analizuje prawnie zaistniałą sytuację - poinformował PAP UOKiK. Szef MF twierdzi, że nie blokuje egzekucji należnych środków, a sprawa dotyczy wątpliwości formalnych.