Czy tyn czas musi tak gibko lecieć?

Downij to jakoś bardzij po leku szło. A terozki sie człowiek ani niy łobejrzi a zaś tydzień przeszeł. Tak mie wziyno na ta rachuba, a czy ftoś jeszcze wiy jak to piyrwyj na Śzlónsku czas rachowali?

Moje starzyki godali, że coś się zdarziło: za Wilusia – czyli cesarza Wilhelma, za piyrszyj wojny, za staryj Polski – czyli w 20-leciu międzywojennym, za Niymca – czyli podczas II Wojny Światowej, za Rusa – czyli tuż po wojnie, za nowyj Polski – czyli w PRL-u. Dalij niy liczyli, bo im sie pomarło.

My terozki mómy lekciejsze liczynie, bo sie godo ino, że coś było za komuny abo jest terozki. Czas nóm się skurczył, pamiyńć nóm sie skurczyła, bele co nóm sie skurczyło – przynojmnij niekierym.
Oby nóm sie ino humor niy kurczył, bo bydóm z nos takie smutne skurczybyki – kurcze blade. Tóż niy lamyńcie po darymnicy uo roztómajte rzecy ino śmiyjcie sie – bydzie wóm lekcyj!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.