Czy to wystarczy, aby regiony górnicze weszły na nowe tory?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

O zakończeniu prac nad FST jako jeden z pierwszych za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował prof. Jerzy Buzek. Z FST w największym stopniu ma skorzystać Polska, która może otrzymać nawet 16 mld zł

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Fundusz Sprawiedliwej Transformacji – który ma być jednym z kluczowych unijnych narzędzi w realizacji polityki Zielonego Ładu – nabrał ostatecznego kształtu. Jest to efekt porozumień pomiędzy przedstawicielami Parlamentu Europejskiego, reprezentującej Radę UE Prezydencji Niemieckiej i Komisji Europejskiej. Negocjacje zakończyły się 9 grudnia. Porozumienie między PE i Radą wejdzie w życie po formalnym zatwierdzeniu go przez obydwie instytucje. Z FST w największym stopniu ma skorzystać Polska, która może otrzymać nawet 16 mld zł. Ma to stanowić 1/5 całego Funduszu.

O zakończeniu prac nad FST jako jeden z pierwszych za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował prof. Jerzy Buzek, który był jedynym polskim europosłem uczestniczącym w trwających od listopada trialogach, czyli negocjacjach międzyinstytucjonalnych.

Całkowita wartość Funduszu jest szacowana na 17,5 mld euro. Poza FST innymi źródłami finansowania tzw. mechanizmu sprawiedliwej transformacji mają być europejski program inwestycyjny InvestEU oraz mechanizm pożyczek, z których miałyby korzystać regiony mające gospodarki oparte na węglu i technologiach wysokoemisyjnych.

Fundusz ma pomóc regionom najbardziej uzależnionym od węgla w przejściu do tzw. zielonej gospodarki. Chodzi tu m.in. o kreowanie nowych „zielonych” miejsc pracy oraz szkolenia i kursy dla bezrobotnych i pracowników, którzy będą musieli się przekwalifikować. Ponadto z tych środków mają być finansowane inwestycje, walka ze smogiem, rekultywacja terenów pokopalnianych oraz innowacje społeczne, zwiększające jakość i komfort codziennego życia mieszkańców tych regionów.

– Udało nam się istotnie poszerzyć listę działań, które mogą ubiegać się o wsparcie z FST. W toku prac dodaliśmy możliwość finansowania mikroprzedsiębiorstw i uczelni, innowacji cyfrowych oraz infrastruktury społecznej dla młodzieży i seniorów, ekologicznego transportu miejskiego czy projektów w obszarze edukacji i integracji społecznej. Z Funduszu można będzie także pozyskać pieniądze na rozwój odnawialnych źródeł energii – w tym w ciepłownictwie, na technologie magazynowania energii i poprawę efektywności energetycznej – wyjaśnił prof. Buzek.

Dodatkowo, przy okazji negocjacji FST, europosłowie wydatnie zwiększyli środki na infrastrukturę gazową dostępne w Europejskim Funduszu Rozwoju Regionalnego i Funduszu Spójności. Z inicjatywy PE zostanie także wprowadzony „zielony mechanizm premiowania”, jeśli zasoby FST zostaną zwiększone po 31 grudnia 2024 r. Dodatkowe środki zostaną rozdzielone między państwa członkowskie, a także te, którym uda się zredukować emisję gazów cieplarnianych z ich obiektów przemysłowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.