Czy taka płaca jest marzeniem bezrobotnych?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Resort finansów poinformował, że z 880 tys. nowych miejsc pracy, które powstały w Polsce w latach 2007-11, 630 tys. objęły osoby 55 +

fot: Andrzej Bęben/ARC

Oczekiwania płacowe osób bezrobotnych wynoszą ok. 1640 zł, czyli 10 zł więcej w porównaniu do ubiegłego roku - wynika z opublikowanego w środę przez Narodowy Bank Polski "Badania Ankietowego Rynku Pracy 2012".

"Oczekiwana płaca to ok. 1640 zł, czyli o ok. 10 zł więcej niż w roku ubiegłym i ok. 15 proc. więcej niż oszacowana na podstawie BAEL za II kw. 2011 płaca rynkowa. Przeciętny wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej to ok. 130 zł w tym samym okresie" - napisano w komentarzu do ankiety. "Względnie wysoka różnica w oczekiwaniach płacowych wynika z relatywnie licznej grupy osób deklarujących preferowaną płacę na poziomie ok. 2000 zł netto. Najczęściej występująca wartość (moda) rozkładu oczekiwań jest zgodna z rozkładem płacy rynkowej i wynosi ok. 1500 zł netto".

Ok. 63,3 proc. osób bezrobotnych oczekuje płacy zgodnej z ich wcześniejszymi zarobkami, a przeciętnie oczekiwane zarobki są wyższe o ok. 9 proc. od poprzednich.

"Rozbieżność ta wynika z relatywnie licznej grupy osób porównujących oczekiwania z niskimi i bardzo niskimi wynagrodzeniami, np. w ramach programów stażowych. Za relatywnie wyższe oczekiwania płacowe w 2012 osób bezrobotnych odpowiadają: - wzrost udziału osób o krótkim stażu poszukiwania pracy, których oczekiwania płacowe są wyższe niż przeciętnie (charakterystyczne w okresach wzrostu bezrobocia), a także oczekiwania płacowe powracających migrantów (oczekiwania znacznie wyższe niż wśród osób bez doświadczenia migracji)" - dodano.

"Oczekiwania płacowe osób bezrobotnych nie podnoszą presji płacowej w Polsce. Wzrost bezrobocia i podaży pracy obniżają presję na wzrost płac. Oczekiwania płacowe osób młodych przewyższają odpowiadające im stawki na rynku pracy, co może mieć duży wpływ na relatywnie wyższe bezrobocie w tej grupie" - dodano

Zdaniem autorów badania dodatnio na płace już pracujących powinny pośrednio oddziaływać koszty wolnych etatów. "W porównaniu z wynikami BARP 2011 jednak zdecydowanie więcej przedsiębiorców nie poszukiwało nowych pracowników w ogóle (ok. 76 proc. wobec 71 proc.)" - napisano.

Wyniki ankiety wskazują, że ok. 40 proc. respondentów uważa, że pracę w szarej strefie łatwiej znaleźć, jak również zarabia się w niej więcej. "Osoby, które deklarują, że w szarej strefie mniej się zarabia, zdefiniowano jako skłonne podjąć takie zatrudnienie tylko z przymusu ekonomicznego. Ok. 37 proc. badanych postrzega pracę nierejestrowaną w kategoriach przymusu" - napisano.

Porównanie badania BARP 2012 z danymi z poprzedniego roku sugeruje, że nastąpił znaczący spadek liczby firm poszukujących pracowników, że nieznacznie mniejszy procent firm poszukuje pracowników powyżej 6 miesięcy oraz, że nieznacznie krócej trwa znalezienie pracowników wykwalifikowanych.

W raporcie BARP 2011 NBP wskazywał, że w Polsce presja płacowa - choć nasila się w pewnych okresach i w niektórych sektorach - nie jest silna. Odsetek firm, w których wzrost płac przewyższał wzrost produktywności, nie przekraczał 10 proc., przy czym zjawisko takie mogło występować okresowo w każdej firmie, w której podwyżki nastąpiły raz na jakiś czas, a nie systematycznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1745591250 huta miedzi

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle w lipcu wyniosło 78,7 proc.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w lipcu w przemyśle wyniosło 78,7 proc., wobec 77,7 proc. przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny.

Huta chwali się nowymi szynami, odpornymi na ekstremalne temperatury

W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają prace nad wdrożeniem nowego gatunku szyn! R400HT to najbardziej zaawansowany gatunek szyn kolejowych przewidziany przez normy europejskie. Produkt o najwyższej twardości i odporności na zużycie jest przeznaczony do eksploatacji w ekstremalnych warunkach.

Rośnie liczba elektryków. 600 proc. zeroemisyjnych autobusów więcej

Pod koniec czerwca w Polsce było zarejestrowanych prawie 155 tys. osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych – podaje Licznik Elektromobilności. Mocno wzrosła liczba ekologicznych autobusów. 

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.