Czy ruszy z Polski do USA emigracja zarobkowa?

fot: Andrzej Bęben/ARC

O godzinie 16:23 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1618 zł, a USD/PLN 3,0755 zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

Negocjowane porozumienie o wolnym handlu między UE a USA może otworzyć nowe szanse przed polskimi pracownikami. Na amerykańskim rynku pracy będą poszukiwane osoby z konkretnymi kompetencjami, np. audytorzy, księgowi, architekci. Nie należy się jednak spodziewać, że spowoduje to masowy odpływ specjalistów z Polski.

Amerykańskie badania trendów na rynku pracy pokazują, że w najbliższych latach działające w Stanach Zjednoczonych przedsiębiorstwa i instytucje będą poszukiwały osób posiadających wykształcenie z zakresu nauk ścisłych.

- Potrzebne będą bardzo konkretne kompetencje, głównie oparte na naukach ścisłych, takich jak matematyka, czyli kompetencje analityczne. Poszukiwani będą też audytorzy, księgowi i architekci. - informuje Agnieszka Cieślok, menadżer w firmie HRK Financial Markets.

Nie wiadomo jednak zdaniem ekspertki, na ile związane z umową otwarcie rynku pracy w Stanach Zjednoczonych będzie atrakcyjne na przykład dla prawników. Polski i amerykański system prawny znacząco się różnią. Dla krajowego prawnika zdaniem Agnieszki Cieślok wyjazd oznaczałby w dużej mierze budowanie kompetencji zawodowych w zupełnie innym otoczeniu.

- Znając obecnie obowiązujące trendy, firmy ze Stanów Zjednoczonych być może znajdą taki mechanizm, który umożliwi pracodawcom przygotowanie miejsca pracy, łącznie ze zniesieniem wymogu wizowego, po to, by zachęcić i przekonać dobrego specjalistę z Polski do wyjazdu - twierdzi menedżerka w firmie HRK Financial Markets. - Wydaje mi się, że bez gotowego miejsca pracy i prostej procedury formalno-prawnej kompetentny specjalista zastanowi się nie dziesięć, a sto razy, czy naprawdę warto wyjechać.

Nie należy obawiać się jednak, że otwarcie rynku pracy za oceanem spowoduje masowy odpływ specjalistów z Polski. Nic takiego nie nastąpiło po otwarciu unijnych rynków pracy, które stopniowo od 2004 roku stają się dostępne dla Polaków.

- Emigracja do Stanów Zjednoczonych ma w Polsce długą tradycję, a język angielski, który pozwala funkcjonować na całym świecie, jest zwykle pierwszym obcym językiem specjalistów - zauważa Agnieszka Cieślok. - Jeśli jednak przyjrzymy się rynkowi architektów czy inżynierów budowlanych, to można zauważyć, że oni raczej podążają za dużymi, ciekawymi inwestycjami, a nie konkretnym miejscem.

Ciekawe inwestycje z kolei wiążą się z koniunkturą gospodarczą w danym regionie.

- Dzisiaj dobra koniunktura jest w Azji, na Bliskim Wschodzie i w Ameryce Południowej. Jeżeli gospodarka w Stanach Zjednoczonych po latach kryzysu i spowolnienia gospodarczego zacznie odbijać mocniej niż europejska, może to zachęcić do wyjazdu np. architektów i inżynierów budowlanych. W wielu zawodach popyt na pracowników jednak jest związany z koniunkturą gospodarczą - zauważa Agnieszka Cieślok.

W rywalizacji o krajowych specjalistów Polska jednak nie jest bez szans. Jak dowodzą badania rynku pracy coraz więcej wysoko wykwalifikowanych fachowców wraca do kraju. Głównym powodem są relacje rodzinne i większe niż w przypadku zatrudnionych z innych krajów (np. azjatyckich) przywiązanie do środowiska (otoczenia), w którym dorastali.

- Szczególnie w momencie, kiedy Polacy myślą o założeniu rodziny, liczą na wsparcie rodziców - mówi specjalistka z HRK. - Zwykle twierdzą, że obawiają się założenia rodziny i wychowywania potomstwa w nowym otoczeniu, nawet gdy pomoc innego państwa jest w tym zakresie lepsza niż w Polsce.

Mobilność polskich pracowników, która przez lata była "piętą achillesową" krajowego rynku pracy, zdaniem menedżerki HRK Financial Markets, jest jednak coraz większa.

- Polacy wykazują przedsiębiorczość, otwartość, gotowość do mobilności, niemniej nie za wszelką cenę - podkreśla Agnieszka Cieślok. - Pamiętajmy, że w Polsce ścieżki kariery budowane są szybciej, bo rynek wciąż jest mniej rozwinięty. Wysokie kompetencje danej osoby powodują, że oferta dla niej jest bardziej unikalna niż na innych rynkach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.