Czy Rosjanie wejdą do polskich stoczni?
fot: PAP
Związki w gdyńskiej stoczni żądają wstrzymania zwolnień w ramach programu dobrowolnych odejść
fot: PAP
Zdaniem rosyjskiego dziennika negocjacje mają się ku końcowi. Choć zarówno przedstawiciele Jewrazu, jak i ISD odmówili komentarza, mniejsi akjconariusze ukraińskiej firmy przyznają, że rosyjski potentat zlecił audyt w ukraińskich przedsiębiorstwach ISD. Należący do Sergieja Taruty i Witalija Gajduka koncern nie jest pierwszym celem akwizycji Jewrazu na Ukrainie - w grudniu 2007 r. Rosjanie przejęli stalownie należące do Grupy Prywat, której akcjonariusze z Ihorem Kołomojskim na czele w ramach rozliczenia objęli blisko 10 proc. udziałów potentata ze Wschodu. Jeżeli doszłoby do fuzji obu przedsiębiorstw, kontrolę nad powstałym gigantem mieliby przejąć akcjonariusze Jewrazu. Wartość ukraińskiego koncernu ocenia się na 7 mld dol., a rosyjskiego - na 34 mld. Największym udziałowcem Jewrazu jest rosyjski oligarcha Roman Abramowicz, którego Millhouse Capital posiada ponad 36 proc. akcji.
Jak połączenie ISD z Jewrazem wpłynęłoby na polskie firmy należące do ukraińskiego konglomeratu? Anonimowy rozmówca \"Kommiersanta\" należący do władz Jewrazu jest zdania, że Rosjan interesują tylko firmy związane z hutnictwem. Niewykluczone więc, że połączony gigant zmniejszyłby zaangażowanie w polskie stocznie.
Z kolei Aleksandr Makarow z Upras Capital jest zdania, że wniesienie przez ISD zagranicznych aktywów takich jak Huta Częstochowa czy węgierski Dunaferr zwiększyłoby udział strony ukraińskiej w akcjonariacie połączonych koncernów. Niewykluczone więc, że Rosjanie na obecnym etapie zadowolą się rodzimymi aktywami ISD, by zachować kontrolny pakiet udziałów - czytamy w \"Dzienniku\".
Polskie Ministerstwo Skarbu zapewnia, że zmiany w akcjonariacie ISD nie wpłyną na pozycję spółki ISD Polska w procesie prywatyzacji Stoczni Gdynia. \"Nie komentujemy prasowych spekulacji, jednak mamy nadzieję, że bez względu na rozwój sytuacji ISD Polska nie wycofa się z planów rozwoju Stoczni Gdańskiej i kupna Stoczni Gdynia\" - twierdzi Maciej Wewiór, rzecznik resortu.