Czy południowa Polska kadrowa padła ofiarą własnego sukcesu?

fot: Pixabay.com

fot: Pixabay.com

Południowa Polska, a zwłaszcza województwa dolnośląskie i śląskie, to region, który w ostatnich latach rozwija się bardzo dynamicznie. Zatrudnienie wzrosło, a południe staje się coraz bardziej popularne wśród emigrantów, którzy również chcą pracować w Polsce. Przedsiębiorcy z obu regionów negatywnie ocenili jednak gospodarkę w lipcu, mimo to kontynuowali rekrutację.

Według Grupy Progress w ostatnich 30 dniach obserwujemy wzrost liczby ogłoszeń o pracę w branży produkcyjnej i logistycznej. Co więcej, w ciągu ostatnich 30 dni średnio co czwarta oferta pracy w tych branżach pochodziła z terenów Śląska i Dolnego Śląska. Jednak mimo tego, że ogłoszeń jest mnóstwo - brakuje ludzi do pracy. Przedsiębiorcy zaczynają się zastanawiać, czy rozwój nie idzie na marne, ponieważ brakuje pracowników do obsadzenia wakatów. Wielu pracodawców zaczyna szukać potencjalnych pracowników z daleka, a niektórzy wdrażają programy pilotażowe, aby sprawdzić, czy wcześniej uważane za egzotyczne lokalizacje są odpowiednie dla ich firmy.

Według raportu Grupy Progress 20 proc. wszystkich ofert pracy, które pojawiły się na rynku w ciągu ostatnich 30 dni, dotyczyło miejsc pracy w południowej Polsce, zwłaszcza w województwach śląskim i dolnośląskim. Najczęściej poszukiwanymi obszarami pracy były produkcja i logistyka, a najczęściej zatrudnianym obszarem były prace logistyczne/produkcyjne. Z 968 miejsc pracy w łańcuchu dostaw dostępnych w regionie w ciągu ostatnich 30 dni aż 70 proc. (678) pojawiło się w zeszłym tygodniu. Podobna sytuacja dotyczy branży produkcyjnej. Z wszystkich 2758 ogłoszeń, 59 proc. z nich dotyczyło rekrutacji w minionym tygodniu w obu regionach - to aż 1620. Z badań Grupy Progress wynika, że w tych branżach pracy poszukują również obcokrajowcy. Poza tym 40 proc. cudzoziemców szuka także pracy w przemyśle.

- Południowa Polska to region, który wyróżnia się spośród innych regionów. Zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych jest w tym obszarze bardzo duże i wciąż rośnie. Pracodawcy niechętnie zatrudniają pracowników etatowych ze względu na niepewną sytuację gospodarczą, więc zatrudnianie pracowników tymczasowych jest na razie najlepszą opcją. Stanowiska dotyczą zarówno pracowników niewykwalifikowanych, jak i profesjonalistów. Na południu są wolne miejsca w zakresie kompletacji zamówień, pakowania produktów, rozładunku i załadunku, stickerowania lub kontroli jakości - mówi Paweł Maćkowiak, dyrektor Grupy Progress w regionie południowym.

Coraz więcej emigrantów chce pracować w Polsce, ale ich wymagania również rosną. Poza płacami najważniejszym czynnikiem jest łatwość pracy. W przypadku stanowisk produkcyjnych lub logistycznych np. ciężar ładunku, który podniesie kandydat, szybkość pracy, temperatura, w której praca musi być wykonana, a nawet zapach hali produkcyjnej. Oprócz stawki podstawowej ważne są również dodatkowe korzyści, takie jak system premiowy, lokalizacja, swoboda dojazdów i zakwaterowanie.

Chcesz wiedzieć więcej? Całość artykułu dostępna na portalu informacyjnym o logistyce – Log24.pl

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.