Czy politycy przekonają Polaków do strefy euro?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dwie trzecie Polaków jest przeciw euro w Polsce, ale większość popiera obecność Polski w UE

fot: Andrzej Bęben/ARC

Politycy muszą przekonywać Polaków do przystąpienia naszego kraju do strefy euro oraz informować ich o korzyściach z tego płynących - ocenili uczestnicy środowej (24 kwietnia) debaty na temat przyjęcia euro przez Polskę.

Dyskusję "Europass, czy euro pass?" zorganizowała Polska Fundacja im. Roberta Schumanna i Gazeta Wyborcza. Zdaniem wicepremiera, ministra finansów Jacka Rostowskiego, jednym z najtrudniejszych zadań będzie przekonanie Polaków, że wejście do strefy euro będzie miało sens.

Zdaniem Rostowskiego
- Uważam, że jeżeli to naprawdę będzie bezpieczne i korzystne dla Polski, to mamy szanse Polakom wytłumaczyć, że należy do strefy euro przystąpić. Jeżeli nie będzie to obiektywnie korzystne dla Polski, to na pewno ich nie przekonamy - powiedział Rostowski.

Według niego, zasadniczym warunkiem przyjęcia przez Polskę wspólnej waluty są jednak zmiany w samej strefie euro - musi stać się ona bezpieczna dla wszystkich jej członków.

- Sądzę, że za jakieś dwa - trzy lata bezpieczna powinna być - powiedział wicepremier.

Dodał, że Polska też musi być dobrze przygotowana, dlatego trzeba określić, co Polska musi zrobić, aby skorzystać na przystąpieniu do strefy euro i ustalić miarę tej gotowości.

Zdaniem Piechocińskiego
Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński powiedział, że bycie w strefie euro nie jest celem samym w sobie, ale jednym z narzędzi, kroków do nowoczesnej gospodarki. Piechociński uważa, że słabością w debacie o przystąpieniu do strefy jest polityka, bowiem politycy nie przedstawiają alternatywnych rozwiązań dla przyjęcia wspólnej waluty, nie mówią - co w zamian.

- Euro albo brak euro jest tylko pretekstem do stoczenia kolejnej walki na zasadzie zyskania sympatii - powiedział, dodając, że politycy nie mówią o konsekwencjach decyzji o przyjęciu euro lub pozostania poza strefą.

Zdaniem Millera
Według lidera SLD Leszka Millera konsekwencje nieprzyjęcia euro będą jasne - Polska zostanie krajem peryferyjnym Europy.

- Wejście do strefy euro jest patriotycznym nakazem i obowiązkiem prawnym wynikającym z treści podpisanego przez nas () Traktatu Akcesyjnego - przypomniał Miller.

Zaznaczył, że euro będzie oznaczać dokończenie procesu integracji z UE oraz pomoże zbudować konkurencyjną gospodarkę, która podniesie poziom życia wielu Polaków.

- Po trzecie będziemy w Europie klasy pierwszej - podkreślił szef SLD.

Jego zdaniem łatwiej jednak będzie dostosować polską gospodarkę do surowych kryteriów przyjęcia euro niż uzyskać zrozumienie obywateli dla tego procesu i większość parlamentarną zdolną do koniecznej zmiany konstytucji.

- W 2015 r. okaże się, czy ona będzie. Jeżeli (...) nie będzie, to cztery kolejne lata będą stracone.

Miller uważa, że nie ma co mówić o referendum w sprawie euro, bowiem są bardzo małe szanse, aby frekwencja przekroczyła 50 proc., aby referendum było wiążące.

Zdaniem Cymańskiego
Europoseł z Solidarnej Polski Tadeusz Cymański przypomniał, że dwie trzecie Polaków jest przeciw euro w Polsce, ale większość popiera obecność Polski w UE.

- To nie znaczy tak, że kto nie jest za euro, to jest przeciw UE. () Zanosi się niestety na to, że będzie twarda polityczna walka, że będzie dyskusja (), kto za, kto przeciw, kto nowoczesny, kto staroświecki - powiedział.

Zdaniem Cymańskiego politykom będzie łatwiej przekonać Polaków do euro, jeżeli Polska będzie państwem bardziej sprawiedliwym i społecznie zrównoważonym oraz konkurencyjnym i innowacyjnym.

Zdaniem Elsnera
Natomiast poseł Wincenty Elsner z Ruchu Palikota uważa, że do przystąpienia Polski do euro brakuje obecnie przede wszystkim woli politycznej, takiej jaka była w czasie wejścia Polski do Unii Europejskiej.

- Kluczem tej malejącej woli politycznej są spadające sondaże (dotyczące poparcia dla strefy euro - red.).

Elsner uważa, że panuje dysonans - z jednej strony jest "racja, a z drugiej wola większości". Zdaniem posła zadaniem władzy jest pokazywanie korzyści związanych z obecnością w strefie euro, ale także ewentualnych zagrożeń. Poseł zaznaczył, że jego ugrupowanie jest za jak najszybszym przyjęciem euro. "Jesteśmy euroentuzjastami" - zadeklarował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.