Czy można fedrować do oporu?

Czas pracy w górnictwie to temat, który wciąż wraca. W tej kwestii coraz większą rolę odgrywają przepisy wspólnotowe. Wiele jednak nadal zależy od zgodnych ustaleń pracodawcy i związków zawodowych.

Unormowany prawem unijnym tygodniowy wymiar czasu pracy wynosi 48 godzin i obejmuje także godziny nadliczbowe. Ustawodawca dopuszcza jednak stosowanie klauzuli opt-out z 1993 r. Stanowi ona, iż pracownik może, ale nie musi wyrazić zgody na wydłużenie czasu pracy powyżej 48 godzin tygodniowo, zaś pracodawcy nie wolno go dyskryminować za to, że nie wyraził zgody na nadgodziny.

Prawo wspólnotowe nie przewiduje, jaki miałby być maksymalny wymiar czasu pracy przy zastosowaniu klauzuli opt-out. Jednakże uwzględniając pozostałe przepisy gwarantujące minimalne odpoczynki mógłby teoretycznie wynosić nawet 78 godziny tygodniowo.

Obecnie państwa europejskie same określają warunki stosowania klauzuli, w tym maksymalną liczbę godzin do przepracowania w ciągu tygodnia. Piętnaście krajów Unii Europejskiej stosuje jej zapisy w różnych sektorach, w tym w górnictwie. Są to m.in. Czechy.

W Polsce nie skorzystano z możliwości szerokiego zastosowania rozwiązań opt-out. Obarczyłoby to pracodawców dodatkowymi obowiązkami, w tym koniecznością zmiany systemu wynagrodzeń układów zbiorowych itp.

Nie tylko Europa poszukuje optymalnych rozwiązań w dziedzinie organizacji czasu pracy w górnictwie. W Afryce tradycyjny, 11-godzinny system zmianowy w cyklu dwutygodniowym zamieniono na pięciodniowy – tygodniowy. Kopalnie pracują w ruchu ciągłym. Podobnie zresztą jak w USA. Tam z kolei organizacja czasu pracy zależy w głównej mierze od uzgodnień zawartych pomiędzy związkami zawodowymi a pracodawcami.

W Australii z kolei dominuje 12-godzinny tryb organizacji tygodniowego czasu zatrudnienia. Stosuje go ponad połowa zakładów górniczych, a w górnictwie metali nieżelaznych nawet 70 proc. Zanotowano przy tym wzrost liczby przepracowanych godzin z 46 do prawie 52 tygodniowo.

W Europie o takie rozwiązania będzie trudno. W grudniu ub.r. Parlament Europejski dał wyraźnie do zrozumienia, że w dziedzinie czasu pracy na wielką rewolucję nie ma co liczyć. Posłowie domagali się utrzymania 48-godzinnego tygodnia pracy i rezygnacji z klauzuli opt-out. Nie oznacza to jednak blokady możliwości modyfikowania prawa pracy przez poszczególne państwa. Na przykład Konfederacja Pracodawców Polskich wystąpiła z inicjatywą zmiany zapisu art. 148 Kodeksu pracy i wprowadzenia doń zapisu, umożliwiającego wydłużenie dobowego czasu pracy powyżej ośmiu godzin. Jednak pod warunkiem, że pracodawca podejmuje środki techniczne lub organizacyjne, służące obniżeniu wpływu szkodliwych dla zdrowia pracownika czynników. Nie ma wątpliwości, że zmianie ulec musiałoby także rozporządzenie Rady Ministrów z 1981 r. w sprawie szczególnych przywilejów pracowników górnictwa – Karta Górnika. Gwarantuje ono m.in. wolne soboty, co uniemożliwia swobodne kształtowanie czasu pracy według potrzeb pracodawcy.

Eksperci z dziedziny zatrudnienia są jednak przekonani o konieczności modyfikacji obowiązujących obecnie przestarzałych przepisów.

– Regulacje, gwarantujące odpoczynek pracownikom, w wielu przypadkach są sprzeczne z ich interesem, gdyż nie dają im prawnej możliwości dysponowania wolnym czasem, tak aby mogli sprzedać go pracodawcy za obopólna korzyścią. W ten sposób przepisy, mające w założeniu chronić pracowników, mogą w szybkim tempie doprowadzić do pozbawienia ich pracy – argumentuje Paweł Markowski, dyrektor kopalni „Polkowice-Sieroszowice” należącej do KGHM Polska Miedź.

– Przepisy wcale aż tak bardzo nie wiążą rąk pracodawcom. Problem dobrej organizacji czasu pracy w kopalniach jest możliwy do rozwiązania. Potrzebna jest tylko dobra wola i chęć współpracy pomiędzy pracodawcą a związkami zawodowymi – dodaje Zdzisław Glimos, radca prawny, specjalista z dziedziny prawa pracy.

Prof. Zbigniew Kicki z krakowskiej AGH nie ma wątpliwości: – Szczególnie przemysł górniczy powinien zająć się zagadnieniem efektywnego czasu pracy, tak w kwestiach ilościowych, jak i jakościowych, bo jest to istotny element poprawy wyniku ekonomicznego branży.



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo ma dwie umowy na przewozy dla górniczej spółki

PKP Cargo w restrukturyzacji zawarło dwie umowy na usługi przewozu koleją węgla kamiennego, mączki wapiennej i kamienia wapiennego dla PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna - podał w piątek przewoźnik.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

Kolejny etap strategicznej modernizacji huty

Oddział ArcelorMittal Poland w Krakowie wchodzi w kolejny etap strategicznej modernizacji. Po wyłączeniu części instalacji produkcyjnych spółka pracuje nad tym, by zwiększyć efektywność logistyki i transportu. Jednym z kluczowych elementów tych zmian jest przebudowa infrastruktury kolejowej, która odgrywa fundamentalną rolę w logistyce wsadu dla walcowni gorącej i walcowni zimnej.