Czy MonoBike zrewolucjonizuje transport w podziemnych zakładach górniczych?

1605265412 monobike piotr poreba

fot: Piotr Poręba

Pierwsze podziemne testy MonoBike odbył równo dwa miesiące temu w kopalni Jastrzębie-Bzie należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej

fot: Piotr Poręba

 

W polskich kopalniach dystans pomiędzy podszybiem a ścianą staje się coraz większy. Zakłady organizują zbiorowy transport pracowników i materiałów. Składy kolejek spągowych i podwieszanych regularnie kursują w wyrobiskach. Problem pojawia się jednak, gdy trzeba na spory dystans przewieźć niewielki ładunek lub ewentualnie jedną lub kilka osób. To zdecydowanie dezorganizuje prace kopalnianego transportu. Rozwiązaniem takich problemów może być MonoBike, czyli rower dla górnika, który został opracowany w krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej. Wykonaniem jego prototypu zajęło się Przedsiębiorstwo Budowy Szybów należące do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Rower ma już za sobą pierwsze podziemne próby.

Pomysł stworzenia takiego pojazdu pojawił się w czasie wizyty dr. inż. Pawła Kamińskiego w kopalni Bogdanka, gdzie trzeba było pokonać pieszo spory dystans przez wyrobiska podścianowe.

– To było kilka lat temu. To wtedy zakiełkowała mi myśl o stworzeniu takiego indywidualnego środka transportu. Wcześniej z podobnymi rozwiązaniami spotkałem się w czasie praktyk w kopalni Ibbenbüren w Niemczech oraz w Akademii Górniczej we Freibergu. Potem ta idea została szczegółowo opracowana w AGH w Krakowie – wyjaśnia Paweł Kamiński, który jest dyrektorem Działu Projektów, Innowacji i Rozwoju w PBSz oraz pracownikiem naukowym AGH. 

„Kołem” pod ziemią
Historia górniczego roweru sięga pierwszej połowy XX w. To wówczas z racji zwiększającego się zapotrzebowania na węgiel rozbudowywano kopalnie. Tym samym rosły odległości pomiędzy szybem a miejscem pracy. Zakłady górnicze adaptowały na swoje potrzeby środki transportu znane z powierzchni. Jednym z nich był rower.

– Przede wszystkim rowery trafiły do kopalń niemieckich i holenderskich. W 1954 r. firma Scharf GmbH z Hamm wprowadziła na rynek swój pierwszy rower górniczy Grubenflitzer. Był on dedykowany pracownikom, którzy musieli często przemieszczać się w podziemnych wyrobiskach. Prototyp był dość prostą, niską konstrukcją poruszającą się po torach. W kolejnych latach pojazd był sprzedawany w ilości 30-40 sztuk miesięcznie, był dalej rozwijany, m.in. zaczęto wykonywać rowery w różnych wariantach. W mojej opinii w okresie, kiedy mechanizacja nie była tak rozwinięta, jak ma to miejsce dzisiaj, rowery górnicze przyczyniły się do rozwoju górnictwa poprzez skrócenie nieefektywnego czasu pracy związanego z czasem poświęconym na przemieszczanie się – mówi dr Kamiński.

Niestety z biegiem lat górnicze rowery straciły na znaczeniu. W związku z coraz większym ruchem maszyn w wyrobiskach ich używanie stawało się coraz bardziej niebezpieczne. Ponadto miały one sporą wagę oraz skomplikowaną konstrukcję, która uniemożliwiała szybki montaż i demontaż urządzenia, co utrudniało wymijanie na podziemnych trasach. Ponadto deformacje spągu wpływały mocno na stan torów i powstawało ryzyko wykolejenia rowerów. Na dodatek w podziemnym transporcie zaczęły pojawiać się coraz częściej kolejki podwieszane. 

Prototyp na YouTubie
– Nasz, jak go nazywamy, „nowy rower kopalniany” bierze to, co najlepsze od swoich szynowych braci z przeszłości i łączy to z rozwiązaniami technicznymi stosowanymi w kolejkach podwieszanych. Przy tym wszystkim jest oczywiście zgodny z aktualnymi rygorami bezpieczeństwa. Podkreślam jednak, że jest to prototyp. Obecnie jest on w fazie testowej – wyjaśnia dr Kamiński. 

Prototyp roweru został opracowany w ciągu ostatniego roku w Przedsiębiorstwie Budowy Szybów. W prace byli zaangażowani zarówno pracownicy działu projektowego, jak i konstrukcyjno-remontowego. Rower podwieszony MonoBike oficjalnie został zaprezentowany w serwisie YouTube pod koniec września, gdzie umieszczono filmik z założeniami projektu oraz z fragmentami testów przeprowadzonych w warunkach dołowych. W krótkim czasie materiał wideo został wyświetlony ponad 26 tys. razy.

– Pierwszą próbę dołową MonoBike zaliczył 12 września w kopalni Jastrzębie-Bzie. Kolejna miała miejsce 28 i 29 września w Bogdance. Tam także został zaprezentowany kierownictwu i zarządowi spółki. Natomiast prototyp przedstawiony na filmie miał udowodnić słuszność pomysłu i fakt, że dla poziomych wyrobisk wystarczy napędzić jedno z kół nośnych – mówi pomysłodawca pojazdu.

Dodaje, że MonoBike może być zawieszony na szynie trasy kolejki podwieszanej w każdym miejscu trasy, a także w dowolnym miejscu zdjęty z torowiska, ze względu na jego niezależność od napędu kolejki, a wykorzystanie jedynie samego torowiska. Rozważane jest także wykorzystanie w nim napędu elektrycznego. Jako kolejne atuty Paweł Kamiński wymienia prostotę konstrukcji i łatwość obsługi, a także brak konieczności uzyskiwania dodatkowych uprawnień. 

– Przy założeniu, że rozwiąże się pewne problemy natury prawnej – to w mojej opinii – rozwiązanie to może usprawnić indywidualny transport na dole. Szczególnie w przypadku osób dozoru, inspektorów czy rewidentów. Może także sprawdzić się w sytuacji ewakuacji z dalekich rejonów czy transportu rannych. Pomysł został odebrany pozytywnie i są duże szanse na jego realizację na większą skalę, tym bardziej że jest zainteresowanie ze strony spółek węglowych, jak i producentów kolejek podwieszanych – podsumowuje dyrektor Działu Projektów, Innowacji i Rozwoju w PBSz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.