Czy JSW odczuwa zagrożenie ze strony dekarbonizacji produkcji stali?

fot: Witold Gałązka/ARC

Technologia wielkopiecowa oparta na koksie i węglu koksującym jest najbardziej efektywną ekonomicznie i technicznie technologią produkcji stali

fot: Witold Gałązka/ARC

Jak wiadomo, Unia Europejska – a ostatnio także USA – coraz mocniej akcentują potrzebę odchodzenia od węgla – głównie w energetyce, bo ten wykorzystywany do produkcji stali nadal uważany jest w Unii za surowiec strategiczny. Wiadomo jednak, że i w tej sferze rozwijają się alternatywne metody produkcji.

Czy JSW odczuwa zagrożenie ze strony szeroko zapowiadanej dekarbonizacji produkcji stali, gdzie już nie będzie potrzebny koks i węgiel do jej produkcji?

– Rozwój nowych, bardziej ekologicznych technologii produkcji stali jest procesem naturalnym w dążeniu do zmniejszenia emisji do środowiska. Śledzimy postęp realizacji różnych projektów dotyczących nowych technologii produkcji stali, w tym z wykorzystaniem wodoru, czy też gazu – głównie w procesie bezpośredniej redukcji żelaza. Są to jednak nadal projekty pilotażowe, a do skali przemysłowej droga jest jeszcze daleka – uspokaja dr inż. Artur Dyczko, p.o. prezesa JSW, wiceprezes ds. technicznych i operacyjnych, przypominając, że takie technologie są na ten moment bardzo kosztowne.

– Długo jeszcze komercjalizacja takich procesów nie będzie ekonomicznie opłacalna z różnych względów. W przypadku technologii z wykorzystaniem wodoru to jest przede wszystkim jego cena, jak również właściwości wodoru, które są sporym wyzwaniem z punktu widzenia możliwości jego magazynowania i transportu, a jak na razie problem ten nie został rozwiązany. Z kolei bezpośrednia redukcja wiąże się z koniecznością użycia rudy żelaza bardzo wysokiej jakości – tłumaczy wiceprezes.

Podaż takiej rudy jest ograniczona i jak na razie, co pokazała pandemia COVID-19, technologia wielkopiecowa oparta na koksie i węglu koksującym jest najbardziej efektywną ekonomicznie i technicznie technologią produkcji stali.

– Jej zaletą, co również dowiodła pandemia, jest jej elastyczność, możliwość kształtowania mieszanki wsadowej w zależności od dostępności surowców i ich cen. Oczywiście, Spółka też idzie z duchem czasu i wpisuje się w trend zarówno dążenia do samowystarczalności energetycznej, jak i obiegu zamkniętego, np. w coraz większym stopniu wykorzystując metan (…), jak również podnosząc jakość oferowanego węgla i koksu. Ale przede wszystkim dążymy do produkcji wyłącznie węgla koksującego, co będzie efektem uruchomienia nowych zakładów przeróbczych – zapowiada Artur Dyczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.