Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 741.95 USD (+0.84%)

Srebro

75.21 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

99.21 USD (-4.24%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.42%)

Miedź

5.65 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 741.95 USD (+0.84%)

Srebro

75.21 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

99.21 USD (-4.24%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.42%)

Miedź

5.65 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Czy górnicy z Ukrainy w polskich kopalniach muszą znać język?

Zasiadko kiyvpost com

fot: wsws.org

Połowa kopalń wokół Ługańska i Doniecka przymusowo wstrzymała wydobycie, które spadło regionie o połowę (na zdj. górnicy z kopalni im. Zasiadki w Doniecku)

fot: wsws.org

Przyjeżdżają do Polski z dyplomami szkół zawodowych i wyższych uczelni. Na niewiele niestety im się to przydaje. Ilu obywateli Ukrainy pracuje w polskich kopalniach węgla kamiennego? Tego nikt na razie nie policzył. Prawo nie wymaga od nich znajomości języka polskiego. Ich obecność nie wzbudza też żadnych negatywnych emocji w społeczeństwie – deklaruje nadzór górniczy.

„Ucz, ucz, ucz się polskiego, na łatwe i na trudne dni. Cóż, cóż, cóż w tym jest złego? Co złego to nie my” – słowa popularnej polskiej piosenki jak znalazł można by zadedykować obywatelom Ukrainy, którzy przyjeżdżają do Polski z myślą o podjęciu pracy w naszych kopalniach. Zabierają z sobą dyplomy szkół zawodowych i wyższych uczelni. Chętnie pokazują zaświadczenia, potwierdzające staż pracy w ukraińskich kopalniach. Lecz najistotniejszym jest dla nich fakt, że nie muszą legitymować się znajomością języka polskiego.

Dozór i robotnik dołowy
Od 2012 r. Prawo geologiczne i górnicze nie stawia bowiem obowiązku znajomości języka polskiego osobom dozoru, kierownictwa ruchu zakładu górniczego, pracownikom wykonującym czynności specjalistyczne w ruchu zakładu górniczego, a także pracownikom fizycznym. Z jednej strony trudno dziwić się ustawodawcy, że nie objął obowiązkiem znajomości języka polskiego takich stanowisk jak robotnik górniczy dołowy, czy też robotnik naziemny w górnictwie, bo też nie wymagają one ukończenia specjalistycznych szkoleń i kursów.

Z drugiej zaś daje o sobie znać pewna niekonsekwencja ustawodawcy. Zgodnie bowiem z art.112 ust. 2 Prawa geologicznego i górniczego, „osoby wykonujące czynności w ruchu zakładu górniczego szkoli się w zakresie znajomości przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, w tym bezpiecznego wykonywania powierzonych im czynności. Osoby te nie mogą być dopuszczone do pracy w ruchu zakładu górniczego, jeżeli nie wykażą się dostateczną znajomością tych przepisów i zasad”.

Trudno wyobrazić sobie osobę nieznającą języka polskiego, biorącą udział w szkoleniu bhp, a następnie składającą egzamin z nabytej wiedzy, ze skutkiem pozytywnym. To oczywisty nonsens.

Teoretycznie pracownik z Ukrainy ze znajomością naszego języka mógłby podjąć pracę przy wykonywaniu czynności specjalistycznych w ruchu zakładu górniczego albo jako osoba dozoru lub kierownictwa ruchu zakładu górniczego, ale pod warunkiem spełnienia ukończenia odpowiedniej szkoły, odbycia praktyki zawodowej czy posiadania aktualnego zaświadczenia o odbyciu kursu specjalistycznego.

Szkopuł jednak w tym, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, proces uznawania kwalifikacji do wykonywania górniczych zawodów regulowanych może zostać przeprowadzony wyłącznie dla kwalifikacji nabytych w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej oraz krajach EFTA (Islandia, Liechtenstein, Norwegia i Szwajcaria). Tak stanowią obowiązujące u nas przepisy.

Co prawda, obowiązująca umowa pomiędzy Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Gabinetem Ministrów Ukrainy o wzajemnym uznawaniu akademickim dokumentów o wykształceniu i równoważności stopni gwarantuje osobom, które uzyskały wykształcenie w jednym z państw-stron tej umowy, możliwość kontynuacji kształcenia w placówkach drugiego państwa, ale jest to tzw. uznanie do celów akademickich. Osoby te nie otrzymują żadnego dokumentu stwierdzającego równoważność ich dyplomów z odpowiednimi dyplomami polskimi. Chyba że uzyskały dyplom lub tytuł do 20 czerwca 2006 r. Wówczas ma zastosowanie protokół zawarty pomiędzy rządami Polski i Ukrainy. Takich jest jednak niewielu. 

Zdrowy rozsądek pracodawcy
Co zatem pozostaje pracownikom z Ukrainy, zatrudnionym w polskich kopalniach i ich potencjalnym pracodawcom?

Tym pierwszym można polecić opanowanie języka polskiego w stopniu wystarczającym do uczestnictwa w kursach i szkoleniach, a nawet podjęcia nauki w szkołach zawodowych i na uczelniach. Tym drugim – stosowanie się do zaleceń nadzoru górniczego i kierowanie się zasadami zdrowego rozsądku. Pracownik z Ukrainy winien otrzymać przepisy, regulaminy i instrukcje sformułowane w języku dla niego zrozumiałym.

Cieszy natomiast to, że obecność Ukraińców w polskich kopalniach nie wzbudza jak dotąd żadnych negatywnych emocji. Nie ma się zresztą czemu dziwić. Braki kadrowe w naszych kopalniach węgla kamiennego coraz bardziej doskwierają przedsiębiorcom. Co się zaś tyczy przepisów regulujących zasady przyjmowania do pracy w zakładach górniczych obywateli państw spoza Unii Europejskiej, to pewnie pojawią się wraz z przedstawicielami kolejnych nacji, gotowymi podjąć pracę w polskim górnictwie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW: Kolejny krok w sprawie sprzedaży spółek na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu

Zaledwie pół godziny trwało - zwołane na 31 marca - nadzwyczajne walne zgromadzenie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Podczas krótkich obrad zgodzono się się na ustanowienie zabezpieczeń na majątkach dwóch kopalń. Chodzi o przedwstępną umowę sprzedaży należących do Grupy JSW spółek - Przedsiębiorstwo Budowy Szybów i Jastrzębskie Zakłady Remontowe na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu.

Prezes SRK: Nie jesteśmy już wyłącznie likwidatorem kopalń, staliśmy się moderatorem zmian w regionie

Rozmowa z JAROSŁAWEM WIESZOŁKIEM, prezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Na przygotowanie Wielkanocy statystyczny Polak wyda 527 zł

Na organizację nadchodzących świąt wielkanocnych co czwarty Polak przeznaczy więcej pieniędzy niż rok temu; największym wydatkiem będą mięsa i wędliny, jajka, nabiał, warzywa i owoce - wynika z badania BIG InfoMonitor. Jedna osoba wyda przeciętnie 527 zł.

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.