Prof. Marek Cała o konieczności kształcenia kolejnych pokoleń górników

Czy górnictwo jest potrzebne? Czy inżynierowie górnicy są nam potrzebni? - na te pytania odpowiedział nam prof. Marek Cała, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, który był jednym z prelegentów Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Gospodarczego.

Profesor przyznał wprost, że bez inżynierów górników nie damy rady.

- Praktycznie wszystko z czym się stykamy obecnie zawdzięczamy pracy górników – przyznał dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Jako przykład wskazał m.in. smartfony, dzięki którym możemy się porozumiewać. Wyjaśnił, że wewnątrz takiego urządzenia znajduje się blisko 100 pierwiastków, które musiały zostać wydobyte właśnie przez górników.

- Wyobraźmy sobie, że nagle naciskamy jeden przycisk i nie ma górnictwa. Stają kopalnie, nie mamy prądu. Co dalej? Nie mamy komunikacji, nie porozumiewamy się i nie przemieszczamy się. Praktycznie świat zatrzymuje się i zaciąga hamulec ręczny. Dlatego spróbujmy zrobić wszystko żeby zapewnić kadry i ludzi chętnych do pracy w górnictwie – zaapelował profesor.

Piąta edycja Akademii Bezpieczeństwa odbyła się w dn. 3-4 kwietnia w Bystrej. Temat konferencji brzmiał: „Bo najważniejszy jest człowiek – problemy zatrudnieniowe w polskim górnictwie węglowym. Edukacja, wsparcie, bezpieczeństwo”.

Udział w wydarzeniu wzięli m.in. przedstawiciele rządu, instytucji branżowych i naukowych, strony społecznej oraz spółek górniczych i okołogórniczych. Konferencja już na stałe wpisała się w kalendarz ważnych i wartościowych wydarzeń branży wydobywczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.