Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Czy elektrownie jądrowe mogą pracować bez uranu?

fot: Krystian Krawczyk

Na zdj. kopalnia uranu w Kowarach

fot: Krystian Krawczyk

Tytułowe pytanie jest retoryczne, bo wiadomo, że uran jest paliwem elektrowni jądrowych, bez którego nie mogą one pracować. Zachodzi obawa, żę problem ten może nas również dotyczyć. Tymczasem, dla naszej energetyki jądrowej nadchodzą niepokojące wiadomości z rynku uranu. Rosnące zapotrzebowanie na uran i malejące dostawy spowodowały wzrost jego wydobycia. Jednocześnie dostawy uranu pozostają ograniczone i przewiduje się dalszy wzrost jego ceny. Podaż kopalni jest prognozowana na 143 mln funtów U3O8 w porównaniu do 181 mln funtów popytu na rok 2023, pozostawiając lukę w jego górniczej podaży, którą trudno wypełnić zmniejszającymi się jego dostawami. Kanadyjskie czasopismo górnicze Northern Miner nie pozostawia co do tego żadnych złudzeń (Uranium market gathers momentum - towards a supply shortfall - 23.02.2023 r.).

Uranowa geopolityka
Na rynki energii jądrowej i uranu duży wpływ mają problemy geopolityczne. Wynika to w znacznej mierze z wpływu Rosji na łańcuchy dostaw paliwa jądrowego i gazu. Wojna w znacznym stopniu przyczyniła się do gwałtownego wzrostu cen energii i paliw w Europie, zmuszając niektóre kraje do przyspieszenia budowy nowych elektrowni jądrowych (Francja, Polska) i cofnęła lub przynajmniej wstrzymała plany ich zamknięcia w innych krajach, jak Niemcy i Belgia. Ocenia się, że UE wydała dodatkowo 1 bln dol. na energię od początku wojny, co miało wpływ na przedsiębiorstwa i konsumentów. W miarę przeciągania się wojny spodziewać się trzeba, że istniejące elektrownie jądrowe będą walczyć o pokrycie swojego zapotrzebowania na uran. Kwestie związane z bezpieczeństwem dostaw mogą na drugi plan odsunąć ekonomię w ciągu najbliższych kilku lat, tak że możemy spodziewać się dodatkowego finansowania krajowych programów jądrowych, badań i ich rozwoju.

Zasady handlu uranem
Przy bliższym przyjrzeniu się rynkowi uranu, okazuje się, że handel uranem różni się od handlu wszystkimi innymi surowcami mineralnymi. Jego właściwości promieniotwórcze ze względów bezpieczeństwa są na świecie ściśle monitorowane, a jego nabywanie jest określone międzynarodowymi przepisami. W przeciwieństwie do innych towarów, takich jak złoto i srebro, uran fizyczny nie jest przedmiotem handlu na otwartych rynkach. Nabywcami są często przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, które kupują wzbogacony uran do wykorzystania jako paliwo jądrowe, na podstawie bezpośrednich negocjowanych umów ze sprzedawcami. Kontrakty dotyczące uranu mogą trwać od dwóch do dziesięciu lat i są ustalane po stałej, długoterminowej cenie albo bieżąca cena uranu jest traktowana jako bazowa, z korektami ekonomicznymi, które mają być dokonywane w późniejszych terminach, na podstawie wcześniej zawartych uzgodnień.                                                  

Poparcie dla energetyki jądrowej
Rośnie ono na całym świecie, również w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej oraz w innych krajach. Bezpieczeństwo dostaw energii i względy środowiskowe zmieniają politykę rządu i nastroje inwestorów. Decyzje polityczne podejmowane przez rządy w ciągu ostatnich kilku lat zaczęły przekładać się na ogłoszenia o nowych reaktorach jądrowych, budowach, przedłużaniu życia i anulowaniu niektórych ich likwidacji. To powoduje realny wzrost zapotrzebowania na energię jądrową i coraz wyższe ceny uranu.

Złoża uranu w Polsce
Na tym tle warto zwrócić uwagę na polskie złoża uranu, tym bardziej że  gencje rządowe odpowiedzialne za ten sektor gospodarki energetycznej mają sprzeczne zadnia w tej sprawie. Dotychczas dominowało przekonanie, że na rynku znajduje się dość uranu, a zatem z jego nabyciem nie będzie problemu. Tym bardziej że są to wielkości niewielkie, gdyż przeciętna elektrownia tego typu zużywa ok. 30 t uranu rocznie. Na tym tle polskie złoża uranu są negatywnie i pozytywnie kontestowane przez różne instytucje rządowe. I tak Państwowy Instytut Geologiczny w Warszawie odpowiedzialny za ich prezentację, według aktualnego Bilansu zasobów złóż kopalin w Polsce, uważa, ze złóż takich w ogóle w naszym kraju nie ma.

Odmienne w tej sprawie zdanie ma rządowy portal gov.pl Polski Atom. Informuje on, że trwają przygotowania do prowadzenia takich projektów m.in. w Sudetach na terenie gminy Stara Kamienica w obszarze koncesyjnym Kopaniec-Kromnów oraz na terenie gminy Walim w obszarze koncesyjnym Dziećmorowice oraz na Mierzei Wiślanej.

Zawartość uranu w rudzie uranowej w polskich złożach mieści się w przedziale od 250 do 1100 ppm (parts per milion, czyli „części na milion” – w tym przypadku gramów na tonę). Dla porównania bardzo dochodowe kopalnie wykorzystują rudę o zawartości uranu 300 ppm (np. Rossing w Namibii), a nawet 126 ppm (Trekkopje w Namibii). Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej szacuje, że Polska dysponuje łącznie ok. 100 tys. t uranu naturalnego (tzw. zasoby prognozowane). Zasoby zidentyfikowane są mniejsze. Mówi się w tym przypadku o ok. 7 tys. t uranu. Planowana w Polsce elektrownia atomowa ma mieć dwa lub trzy reaktory o łącznej mocy co najmniej 3000 MW. Wykorzystanie w niej zidentyfikowanych krajowych zasobów uranu pozwoliłoby na produkcję energii przez ok. 56 lat.

Ryzykowny uran z Rosji
Rosyjska inwazja była głównym czynnikiem wzrostu cen uranu i wyższych wolumenów kontraktów zarówno przez amerykańskie, jak i spoza USA przedsiębiorstwa użyteczności publicznej. Tendencja ta według The Northern Miner prawdopodobnie się utrzyma, ponieważ ogłoszono już kontrakty o wartości 80 mln funtów w 2023 r. Istniejące dostawy z Rosji nie mają obecnie żadnych ograniczeń handlowych. Pojawiły się jednak groźby działań handlowych ze strony USA, UE i Kanady, a nawet ze strony Rosji odcięcia tych dostaw. Inne bieżące problemy związane z uranem obejmują inflację, ograniczenia w łańcuchu dostaw, transport, rosnące stopy procentowe i ryzyko walutowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.