Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Czy drewno zastąpi węgiel?

fot: Janusz Szymonik

Każde paliwo jest dobre, pod warunkiem, że je dobrze wykorzystamy. Niedawno rząd zachęcał do zbierania chrustu, czyli gałęziówki. Takie paliwo można pozyskać po uzgodnieniu z leśniczym

fot: Janusz Szymonik

Niemal 8,5 mln deklaracji złożono do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków od lipca 2021 roku. Tempo wywiązywania się z tego ustawowego obowiązku wzrosło zdecydowanie w momencie ogłoszenia rządowych dopłat do węgla. Dzięki temu wiemy czym Polacy ogrzewają swoje domy. Nadal rządzą paliwa stałe, w tym węgiel, ale wzrasta też popularność drewna i pelletu. Popularność pomp ciepła to mit. Ma je zaledwie 2 proc. budynków, bo ich zakup i montaż to ogromny wydatek.

Sprawdźmy jak to wygląda. Co trzeci dom ogrzewany jest kotłem na paliwo stałe (węgiel, drewno, pellet) z podajnikiem ręcznym lub automatycznym. Kotły gazowe są w co czwartym domu (24 proc.). Z ogrzewania elektrycznego korzysta 11,5 proc. Polaków i drugie tyle z kominków i kóz. Piece kaflowe to – 4,7 proc., trzony kuchenne – 5,7 proc. Zyskujące na popularności pompy ciepła to zaledwie 2 proc.

Dr Adam Nocoń ze Stowarzyszenia Polskich Producentów Urządzeń OZE, ubolewa, że biopaliwa w Polsce zostały wrzucone do jednego koszyka z paliwami kopalnymi.

- W efekcie chciano zlikwidować drewno będące biomasą i zastąpić je kopalnym gazem. Kiedy przejeżdżamy przez Polskę widzimy na polach ogromne bele słomy. To też bardzo dobre paliwo, tyle, że nienadające się do spalania w gospodarstwach domowych. Każde paliwo jest dobre, pod warunkiem, że je dobrze wykorzystamy. Nawet przysłowiowe już opony, pod warunkiem, że trafi do odpowiedniego urządzenia – podkreślił naukowiec podczas jednej z sesji Targów EXPO Katowice.

W gospodarstwach domowych z biopaliw stałych najczęściej wykorzystujemy drewno i pellet. Powoli takie ogrzewanie jest wypierane przez technologię przyszłości jaką są pompy ciepła. To jednak nie tak, że zastąpią one biopaliwa w ciągu kilku lat. Drewno i pellet (zagęszczona masa drzewna) długo jeszcze będzie wykorzystywane.

- Po węglu to nasze drugie rodzime paliwo. Jeśli chodzi o pellet to jesteśmy pod względem wielkości produkcji na piątym miejscu w UE, a przecież produkujemy go jedynie z pozostałości tartacznych. To nie jest tak, jak to nagłaśniają niektórzy ekolodzy, że do produkcji pelletu ścina się drzewa. One są zbyt cennym surowcem by je zmielić. Jeszcze kilkanaście lat temu trociny, z których robi się pellet były odpadem. Tartaki nie wiedziały jak się go pozbyć. Na szczęście naukowcy rozwiązali ten problem, a pellet okazał się świetnym i ekologicznym paliwem. Co prawda pyli, ale są to tak niewielkie ilości, że nieszkodliwe dla człowieka – podkreśla dr Nocoń.

Przypomina, że drewno i pellet kilka lat temu pomogło uniknąć zapłacenia do Brukseli wysokiej kary za zbyt niski udział zielonej energii w ogóle wytwarzanej. Okazało się, że oprócz węgla spalamy w naszych domach sporo biomasy.

Z CEEB wynika, ze w naszych domach nadal mamy1,7 mln urządzeń grzewczych poniżej III klasy, które powinny być jak najszybciej wymienione na np. kominki, ogrzewacze na drewno i pellet. W ten sposób szybko zmniejszylibyśmy emisję w całym kraju.

- W domach, które przejdą gruntowną termomodernizację, warto zamontować pompę ciepła. Te niedocieplone, m.in. gierkowskie klocki – tam pompa ciepła nie spełni swojego zadania. Urządzeń na drewno kawałkowe, czyli kominków, mamy w domach prawie 2 mln. Na węgiel prawie 2,7 mln – informuje dr Nocoń.

UE wyliczyła, że z pozostałości tartacznych oficjalnie produkujemy 600 tys. ton pelletu. Trzeba jednak pamiętać, że jest sporo małych i średnich firm, które produkują bardzo dobry pellet, ale ich nie stać na przejście procesu certyfikacyjnego i odprowadzenie haraczu do Niemiec. Na szczęście są już także w Polsce firmy, które tym zaczynają się zajmować.

- Biomasą palimy w kominkach, kozach, a także w piecach kaflowych. Ten ostatni to świetny piec. Jeśli wrzucimy do niego wyselekcjonowane, wysuszone drewno, to będzie się rozgrzewał i emitował przez kilka godzin. A kolejne kilkanaście oddawał ciepło. Żadne inne urządzenie nie oddaje energii tak długo. Te piece były testowane w austriackim laboratorium, bo polscy zdunowie uznali, że jeśli wykonają je w Polsce, to nie zostaną uznane za wiarygodne przez ekologów. Ten kocioł miał pyłu zaledwie 18 miligram, czyli poniżej połowy normy ekodizajnu – wylicza dr Nocoń.

Przypomina, że wszystko co spala biomasę jest zaliczane do zeroemisyjności CO2.

- Jeśli zamienimy kotły węglowe na przeznaczone do spalania biomasy, to znacznie obniżymy emisję tego gazu cieplarnianego. Przelicznik jest prosty: jedna tona spalonego węgla to 2 tony CO2. Likwidacja 2 mln palenisk węglowych da szybki efekt. Tak robią Niemcy dokładając pellet m.in. do lokalnych ciepłowni – podkreślił naukowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.