Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.37 PLN (-1.83%)

KGHM Polska Miedź S.A.

349.85 PLN (-0.34%)

ORLEN S.A.

144.72 PLN (+0.50%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.73 PLN (-1.65%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.65 PLN (-0.12%)

Enea S.A.

21.42 PLN (-1.29%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (0.00%)

Złoto

4 713.22 USD (-0.77%)

Srebro

85.08 USD (-2.20%)

Ropa naftowa

107.12 USD (+2.69%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.10%)

Miedź

6.50 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.37 PLN (-1.83%)

KGHM Polska Miedź S.A.

349.85 PLN (-0.34%)

ORLEN S.A.

144.72 PLN (+0.50%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.73 PLN (-1.65%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.65 PLN (-0.12%)

Enea S.A.

21.42 PLN (-1.29%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (0.00%)

Złoto

4 713.22 USD (-0.77%)

Srebro

85.08 USD (-2.20%)

Ropa naftowa

107.12 USD (+2.69%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.10%)

Miedź

6.50 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Czy debata o euro jest najpilniejszą ze wszystkich?

1362126562 rybinski krzysztof

fot: Newseria

Dyskusja o wejściu Polski do strefy euro jest tematem zastępczym - uważa prof. Krzysztof Rybiński

fot: Newseria

W Ministerstwie Finansów rozpoczyna się, 1 marca, debata na temat przyjęcia przez Polskę euro. Wezmą w niej udział ministrowie finansów i gospodarki, prezes Narodowego Banku Polskiego oraz ekonomiści. Według profesora Krzysztofa Rybińskiego debata jest tematem zastępczym i marnowaniem czasu. Przed Polską jest wiele poważniejszych problemów, takich jak choćby niebezpiecznie rosnący dług publiczny czy kryzys demograficzny, którymi rządzący powinni się zająć w pierwszej kolejności.

Tym bardziej, że na dołączenie do grona 17 państw ze wspólną walutą na razie nie mamy co liczyć - podkreśla prof. Rybiński.

- Dyskusja o wejściu Polski do strefy euro jest tematem zastępczym, jest marnowaniem czasu, niepotrzebnym produkowaniem dwutlenku węgla w czasie ocieplenia globalnego, jeśli ktoś w to ocieplenie wierzy- uważa prof. Krzysztof Rybiński, ekonomista i rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula. - Zamiast o tym dyskutować, to mówimy o projekcie wejścia do strefy euro, co będzie mieć miejsce może za 10 lat, jeżeli strefa euro w ogóle przetrwa, bo tego też do końca nie wiemy. Szkoda na to czasu- dodaje Rybiński.

Jego zdaniem bardzo poważnym ryzykiem dla kraju, i to w perspektywie kolejnych 12-18 miesięcy, jest klif fiskalny. To sytuacja, w której prawo wymaga szybkiego zbilansowania budżetu, co oznacza konieczność cięć wydatków i podwyżek podatków na ogromną skalę. W efekcie prowadzi to do recesji.

O groźbie
klifu fiskalnego w USA było głośno przed nowym rokiem. Jego widmo nie zostało jednak trwale zażegnane. Groźba klifu fiskalnego wisi także nad Polską.

- W przypadku Polski ustawa o finansach publicznych mówi, że jeżeli dług publiczny, liczony kreatywną metodą Jacka Rostowskiego, przekroczy 55 proc. PKB, wówczas kolejny budżet samorządowy i centralny muszą być zbilansowane, co oznacza skalę cięć i podnoszenia podatków na 50 mld zł lub więcej, co zepchnie Polskę w dramatyczną recesję- wyjaśnia Rybiński.

Jak podaje resort finansów dług publiczny wynosi 53 proc. PKB. Rybiński podkreśla, że liczony metodami, którymi posługuje się Eurostat, przekroczył już 55 proc.

- Po przekroczeniu tej granicy uruchomią się mechanizmy klifu fiskalnego, z którego Polska zleci na złamanie karku w otchłań recesji. I to jest bardzo poważne ryzyko, o którym dziś powinniśmy debatować- dodaje ekonomista.

Prof. Rybiński nie wierzy też w zapewnienia części ekonomistów o czekającym Polskę w drugiej połowie roku ożywieniu gospodarczym.

- Wiemy, że kryzys w strefie euro się nie zakończył, on się dopiero rozpoczyna- mówi Rybiński.- Problemy krajów południa Europy będą narastały, co wynika ze statystyk długu publicznego, bo te długi dramatycznie się zwiększają. Problemy mają też kraje w centrum Europy, np. Francja stoczyła się w ciężką recesję. Nie ma co liczyć na to, że w strefie euro dojdzie do szybkiego ożywienia, nawet jak Niemcy nieco przyspieszą.

Także sytuacja
w kraju nie wskazuje, według ekonomisty, na możliwość szybkiej poprawy koniunktury. Świadczy o tym pesymizm polskich konsumentów, a także brak planowanych inwestycji prywatnych i publicznych w najbliższych latach.

- To wszystko razem pokazuje, że popyt krajowy nie będzie szybko rósł, a rynki eksportowe w UE będą w stagnacji, więc nie ma szans na znaczące ożywienie gospodarcze w drugiej połowie tego roku- przekonuje Rybiński.

Dodaje, że ożywieniu gospodarczemu nie pomoże też program Inwestycje Polskie. Program ogłoszony w ubiegłym roku przez premiera Donalda Tuska ma na celu zachowanie dynamiki długoterminowych inwestycji infrastrukturalnych. Ma on być wsparciem szczególnie dla infrastruktury gazowej, energetycznej, transportowej, samorządowej i telekomunikacyjnej. Ma także pomóc w zagospodarowaniu złóż węglowodorowych, takich jak gaz łupkowy. W ramach programu Polskie Inwestycje Rozwojowe SA i Bank Gospodarstwa Krajowego mają otrzymać dokapitalizowanie w kwocie do 10 miliardów złotych.

- Przy okazji ogłaszania programu Inwestycje Polskie padały wielkie liczby- mówi Rybiński.- Wiadomo że takiej skali inwestycji się nie uzyska, ponieważ projekty robione w formule PPP, czyli partnerstwa publiczno-prywatnego, są bardzo trudne i ich uzgodnienie trwa czasami 1,5 roku, dwa lata. A jak to robią urzędnicy, nie bankierzy, to może i trzy lata albo i dłużej.

Z uwagi na
długi proces biurokratyczny pierwsze inwestycje będą miały miejsce w drugiej połowie 2014 r. albo nawet w 2015 r. - uważa prof. Rybiński. Zmiana sytuacji polskiej gospodarki przez ten projekt w tym roku nie jest więc możliwa.

- To zresztą wynika z danych rządowych, bo rząd wysyłając informację do Komisji Europejskiej o skali inwestycji publicznych miesiąc temu powiedział, że Inwestycje Polskie zmienią stan inwestycji publicznych w przyszłym roku o 0,1 proc. PKB- mówi Krzysztof Rybiński.- Sam rząd w komunikacji z KE zdaje sobie sprawę, że Inwestycje Polskie, jeśli będą mieć jakieś znaczenie dla gospodarki polskiej, to dopiero w 2015 roku, a i tak będzie ono niewielkie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gaz-System uruchomił nowy program wsparcia ochotniczych straży pożarnych

Gaz-System uruchomił nowy program wsparcia dla jednostek ochotniczej straży pożarnej działających na terenach strategicznych inwestycji energetycznych - podała spółka. Łączna wartość dostępnego dofinansowania to 1,5 mln zł.

Ukończyli górnicze studia. Uczyli się o tym, jak dać kopalniom drugie życie

Są już pierwsi absolwenci I edycji studiów podyplomowych „Adaptacja kopalń do pełnienia nowych funkcji – uwarunkowania prawne, techniczne, społeczne i środowiskowe”. Studia zorganizowało Centrum Rozwoju Kompetencji Głównego Instytutu Górnictwa - Państwowego Instytutu Badawczego we współpracy z Politechniką Śląską - Wydziałem Organizacji i Zarządzania.

Górnicza uczelnia przedstawia Barbarę. Jej serce to polski system Bielik

Poznajcie Barbarę! To nowoczesny robot humanoidalny (Unitree G1 Edu U2), który właśnie dołączył do zespołu Centrum Doskonałości Sztucznej Inteligencji Akademii Górniczo-Hutniczej.

Leszek Pietraszek: Przyszłość regionu zależy od tego, czy będziemy działać razem

Projekt nowelizacji ustawy metropolitalnej, którego drugie czytanie odbędzie się we wtorek 12 maja w Sejmie, to niezwykle ważny krok nie tylko dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, ale dla całego regionu i jego mieszkańców. To odpowiedź na rzeczywiste wyzwania, przed którymi stoją dziś duże obszary miejskie – wyzwania demograficzne, gospodarcze, transportowe oraz społeczne. Właśnie dlatego dyskusja o metropoliach wraca dziś szerzej również w kontekście Pomorza i planów utworzenia tam związku metropolitalnego – podkreśla Leszek Pietraszek, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.