Czy chodzi o ochronę środowiska, czy zarabianie pieniędzy?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jerzy Strzelecki - absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Stanforda, publicysta, bankier inwestycyjny, w latach 1990–1994 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Przekształceń Własnościowych RP

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wiadomo, że zespół dyrektyw europejskich popularnie zwany pakietem energetyczno- klimatycznym stawia w uprzywilejowanej sytuacji gospodarki państw, których energetyka nie jest oparta na węglu kamiennym i brunatnym. Konkurencyjność energochłonnego przemysłu jest zagrożona. Zagraniczny kapitał operujący w Polsce w tych branżach może przenieść się tam, gdzie od 2013 r. nie będą obowiązywać obostrzenia pakietowe.

O co chodzi, skoro celem pakietu jest ochrona środowiska a nie demontowanie gospodarki niektórych państw wspólnoty europejskiej?

Odpowiada koordynator Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej Zawieszenie Pakietu Klimatyczno-Energetycznego UE, Jerzy Strzelecki:

- Z PKE związane są wreszcie potężne interesy biznesowe. Głównym "sponsorem" Traktatu w Kyoto była, na przykład, firma Enron, właściciel największej sieci przesyłowej rurociągów gazu naturalnego w USA. W jej strategii światowe porozumienie dotyczące redukcji CO2 miało być instrumentem przesunięcia popytu z węgla i ropy na gaz naturalny jako podstawowy surowiec energetyczny, co miało, rzecz jasna, zwiększyć wartość aktywów spółki.

Amerykański analityk rynku energetycznego, moim zdaniem najlepszy obecnie analityk branży energetycznej na świecie, Robert L. Bradley jr., który był przez 17 lat asystentem i speechwriterem (autorem tekstów przemówień) Kena Laya - prezesa firmy Enron, jest zdania, że cała polityka Kyoto i Pakietu Redukcji CO2 jest klinicznym przykładem tego, co w naukach politycznych i w ekonomii nazywa się "kapitalizmem politycznym", "klientelizmem", "korporatyzmem" czy też tzw. "pogonią za rentą" (rent seeking).

Na czym ta pogoń polega? Już wyjaśniam: korporacja generuje zyski nie przez konkurencję rynkową związaną z jakością produktu, lecz poprzez konkurencję polityczną w drodze lobbowania w sferach polityczno-rządowych najkorzystniejszych dla siebie regulacji prawnych - np. dotyczącej redukcji CO2 czy też subsydiowania energii odnawialnej, choćby w postaci przymusu zakupu przez dystrybutorów energii wiatrowej lub słonecznej, a szerzej energii pochodzącej z OZE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty.