Czy Bałtyk zaroi się od wiatraków?
fot: ARC
O perspektywach rozwoju energetyki odnawialnej będzie mowa podczas konferencji organizowanej 30 listopada br przez Politechnikę Częstochowską
fot: ARC
W opinii prof. Lucjana Kurzaka z Politechniki Częstochowskiej osiągnięcie deklarowanego celu jest jak najbardziej możliwe.
- Nic nie stoi na przeszkodzie, aby Bałtyk zaroił się od wiatraków, podobnie jak wybrzeże Szwecji czy Danii. Dobre warunki panują w na północnym-zachodzie kraju, gdzie już pracują farmy wiatrowe. Niestety fatalna infrastruktura energetyczna sprawia, że podłączenie nowych mocy nie jest możliwe. Ponadto istniejące wciąż bariery administracyjne wydłużają nawet o kilka lat działania inwestorów zmierzające do uruchomienia elektrowni wiatrowych – zwraca uwagę prof. Lucjan Kurzak.
Eksperci wskazują, że do 2020 r. w miksie energii ze źródeł odnawialnych największą rolę odegra biomasa, biogaz oraz energetyka słoneczna. Ta ostatnia rozwija się w bardzo szybkim tempie.
- Energetyka słoneczna mogłaby rozwijać się u nas w jeszcze szybszym tempie niż do tej pory, ale tylko pod warunkiem większego zainteresowania ze strony samorządów. W tym wypadku należy bowiem postawić na odbiorcę indywidualnego, wesprzeć instalowanie kolektorów słonecznych i zachęcić do ich stosowania poprzez system dotacji i ulg podatkowych. Tak dzieje się w Austrii i Niemczech – wskazuje Kurzak.
W trakcie dyskusji ma zostać też zaprezentowana idea powołania organizacji promującej jedność energetyczną Europy.
Patronem medialnym debaty będzie „Trybuna Górnicza”.