Czwartkowe notowania złotego - spokojne

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kwadrans po 17. w środę za euro płacono 4,12 zł, za dolara 3,90 zł, a za szwajcarskiego franka 3,87 zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na rynku złotego w czwartek (19 maja) było spokojnie, kurs EUR/PLN utrzymywał się przez większość sesji w okolicach 4,40, a pod sam koniec znalazł się na poziomie 4,41 - poinformował analityk Domu Maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski.

O godz. 18.15 euro kosztowało 4,40 zł, dolar - 3,93 zł, frank szwajcarski - 3,97 zł, a funt - 5,74 zł.

- Widać, że pomimo bardzo silnych spadków na giełdzie w Warszawie PLN nie cieszył się specjalną uwagą inwestorów, podobnie jak pozostałe waluty z naszego regionu, które pozostawały względnie stabilne - dodał Maliszewski.

Analityk zwrócił uwagę, że zapis rozmowy z ostatniego posiedzenia Fed wprowadził spore zamieszanie.

- Większość członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, który decyduje o poziomie stóp procentowych w USA, była zdania, że w razie napływu pozytywnych informacji z gospodarki USA, podwyżki stóp procentowych w czerwcu mogą być potrzebne. Doprowadziło to do znaczącego umocnienia dolara, za którego płacimy obecnie blisko 3,94, co jest najwyższym poziomem od początku marca tego roku - wskazał.

- Wiele zapowiada, że rajd dolara może być kontynuowany, co zwiększa prawdopodobieństwo realizacji naszych oczekiwań na dotarcie kursu do poziomu 4,00 na przestrzeni najbliższych tygodni - dodał Maliszewski.

Jego zdaniem dane z polskiej gospodarki zaskoczyły pozytywnie inwestorów, co mogło - w jego ocenie - zmniejszyć presję na osłabienie naszej waluty.

- Produkcja przemysłowa zdecydowanie odbiła po słabszym marcu, rosnąc aż o 6 proc. r/r. Niepokojące jest jednak zdecydowane spowolnienie w branży budowlanej, które pokazuje, jak duży jest problem ze startem nowych inwestycji infrastrukturalnych z nowej perspektywy unijnej. Dobrze wyglądała sprzedaż detaliczna, która r/r wzrosła w kwietniu o 3,2 proc., a w maju najprawdopodobniej zanotuje jeszcze lepszy wynik dzięki startowi programu 500+ - dodał.

Analityk Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko ocenił, że rynek skupia się obecnie na kwestii ewentualnego Brexitu oraz potencjalnego ruchu ze strony FED - stąd największą zmienność notowań można było obserwować na USD oraz GBP.

- W przypadku rynku krajowego, pozostaje on pod negatywnym wpływem komentarzy i decyzji ze strony agencji ratingowych oraz niepewności związanej z ostatnimi informacjami z Komisji Europejskiej dotyczących Trybunału Konstytucyjnego. Dane dotyczące produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej za kwiecień nie wpłynęły one znacząco na rynek PLN - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka jest na drodze do osiągnięcia rentowności netto w 2026 r.

PKP Cargo ocenia, że jest na dobrej drodze do zrealizowania planu osiągnięcia rentowności na poziomie netto w 2026 r. - poinformował w wywiadzie dla PAP Biznes wiceprezes PKP Cargo Paweł Miłek. Dodał, że niektórzy wierzyciele nie zgadzają się na nowe propozycje układowe spółki.

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Wpływ sztywności mocowania narzędzia na dokładność obróbki i trwałość ostrza w CNC

Sztywność układu mocowania narzędzia decyduje o wartości bicia promieniowego, poziomie generowanych drgań samowzbudnych oraz dokładności wymiarowo-kształtowej obrabianych elementów. Odpowiednie usztywnienie styku oprawki z chwytem freza lub wiertła pozwala wydłużyć żywotność krawędzi tnących z węglika spiekanego nawet dwukrotnie oraz wyeliminować błędy geometrii powierzchni. Przeczytaj dalszą część artykułu, aby poznać parametry techniczne poszczególnych systemów mocujących i dowiedzieć się, jak dobrać właściwy uchwyt do specyfiki procesu technologicznego.

W środę giełdy w dół, rentowności obligacji najwyżej od 2007 roku

Amerykańskie giełdy zakończyły środowe notowania spadkami, a rentowność obligacji skarbowych poszła w górę do najwyższego poziomu od 2007 r. Inwestorzy obawiają się, że Rezerwa Federalna może dokonać kolejnych podwyżek stóp procentowych.