Czwartkowa sesja nieudana dla złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Według dilerów środowy komunikat RPP może oznaczać, że wciąż możliwe są dalsze obniżki stóp procentowych.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas czwartkowej (10 lipca) sesji polska waluta straciła na wartości względem głównych walut. Analitycy uspokajają jednak, że złoty nie jest wyjątkiem, bo słabsze nastroje uderzyły we wszystkie waluty wschodzące. Po godz. 16 euro kosztowało 4,13 zł, a dolar 3,04 zł.

- Od rana obserwujemy dość gwałtowne osłabienie złotego. Dzieje się tak też z innymi walutami rynków wschodzących, złoty nie jest tutaj wyjątkiem - powiedział PAP analityk TMS Brokers Szymon Zajkowski.

Dodał, że gorsze nastroje na rynkach są związane m.in. z kłopotami portugalskiego banku Espirito Santo i odpływem kapitału od ryzykownych aktywów. - W Europie giełdy spadają stosunkowo mocno, tracą waluty naszego regionu, a drożeje złoto - wskazał.

Od kilku dni obligacje Portugalii tracą na wartości za sprawą obaw o to, jak na kondycji tamtejszego systemu finansowego mogą odbić się problemy finansowe jednego z największych portugalskich banków - Banco Espirito Santo. Na rynek napłynęły bowiem w czwartek informacje, że spółka matka banku, czyli Espirito Santo International opóźniła obsługę części krótkoterminowego długu.

W ocenie dilera Banku BPH Marka Cherubina, choć złoty stracił na wartości, to czwartkowa sesja była spokojna. - Od otwarcia złoty jest słabszy o około 1,5 grosza. To może być skutek odreagowania po umocnieniu, jakie ostatnio obserwowaliśmy na złotym - ocenił w rozmowie z PAP.

Zaznaczył, że czwartek nie jest początkiem większego osłabienia naszej waluty.

- Uważam, że do końca tygodnia za euro powinniśmy płacić 4,13-4,15 zł - wskazał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.