Polskie regiony wśród najbiedniejszych w UE

fot: Andrzej Bęben/ARC

Śląskie sklasyfikowano na IV miejscu wśród najbogatszych polskich regionów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wśród 19 najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej cztery znajdują się w Polsce - wynika z danych Eurostatu. Na przeciwległych biegunach pod względem PKB na mieszkańca znajdują się: bułgarski Severozapaden (niespełna 30 proc. średniej unijnej) i londyńskie City (580 proc.).

Jak poinformował europejski urząd statystyczny, w 2015 r. w 19 regionach Unii Europejskiej odnotowano PKB na mieszańca na poziomie poniżej 50 proc. średniej unijnej. Cztery z tych regionów to polskie województwa: lubelskie (47 proc.), podkarpackie (48 proc.), warmińsko-mazurskie (49 proc.) oraz podlaskie (49 proc.). Dodatkowo do obszarów o najniższym PKB per capita zaliczono woj. świętokrzyskie, w którym wskaźnik ten wyniósł dokładnie połowę średniej UE.

Według danych Eurostatu, najbogatszym polskim regionem było woj. mazowieckie, które osiągnęło 109 proc. średniej unijnej. W tym samym czasie w drugim pod tym względem polskim regionie, w woj. dolnośląskim, wskaźnik ten wyniósł 76 proc. Kolejne polskie województwa w zestawieniu to: wielkopolskie (75 proc.) oraz śląskie (71 proc.).

Jak podał Eurostat, regionalny PKB na jednego mieszkańca w całej Unii Europejskiej w 2015 r. wahał się od niecałych 30 proc. do 580 proc. średniej unijnej. Najbiedniejszym terytorium UE był położony w północno-zachodniej Bułgarii region Severozapaden, najbogatszym - część Londynu obejmująca tamtejsze City (Londyn Wewnętrzny-Zachód).

W czołówce najbogatszych regionów znalazły się ponadto: Luksemburg (264 proc.), Hamburg (206 proc.), Bruksela (205 proc.) oraz Bratysława (188 proc.). Wśród 19 najbiedniejszych obszarów, w których PKB na mieszkańca był poniżej połowy średniej unijnej, pięć znajduje się w Bułgarii, po cztery na Węgrzech i w Polsce, trzy w Rumunii, dwa w Grecji, a jeden to francuskie terytorium zamorskie (Mayotte).

Europejski urząd statystyczny publikuje dane z ponadrocznym opóźnieniem, dlatego najnowsze zestawienie dotyczy 2015 r. Analizie poddano jednostki statystyczne na poziomie NUTS 2, które w Polsce odpowiadają województwom (wkrótce siedemnastym odrębnym regionem NUTS2 będzie Warszawa z otaczającymi powiatami).

Wyniki ekonomiczne regionów są podstawą przydziału środków unijnych w ramach polityki spójności. Objęte są nią wszystkie obszary Unii Europejskiej, jednak większość funduszy strukturalnych kierowana jest w rejony, w których PKB na mieszkańca nie przekracza 75 proc. średniej dla państw członkowskich UE. Obecnie przydział środków odbywa się na podstawie średniego PKB per capita w trzyletnim okresie od 2007 do 2009 r. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.