Górnictwo: Historia rozwoju Jastrzębia-Zdroju jest ściśle związana z węglem

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnia Jas-Mos do SRK trafiała „na raty”. Pierwsza wydzielona część zakładu została przekazana jesienią 2016 r. Druga część zakładu, czyli Jastrzębie III KWK Jastrzębie-Bzie, trafiła do SRK w styczniu 2022 r.

fot: Maciej Dorosiński

Czwarty grudnia to wyjątkowy dzień dla górników. Ta data jest także szczególna dla pewnego śląskiego miasta, które na lata związało się z węglem i w tym roku świętuje 60-lecie. Jastrzębie-Zdrój, bo o nim mowa, jest ściśle związany z rozwojem górnictwa w tym rejonie Śląska. Co ciekawe pierwszą kopalnię otwarto tu w 1962 r., właśnie na Barbórkę. Była to KWK Jastrzębie. W kolejnych latach też 4 grudnia uroczyście startowały kolejne zakłady wydobywcze. W 1965 r. była to Moszczenica, cztery lata później Zofiówka, a w 1971 r. Borynia.

Dla rozwoju górnictwa w tym rejonie Śląska znaczący był rok 1954. To wtedy rozpoczęło się projektowanie przyszłych jastrzębskich kopalń, a wraz z nim koncepcji miasta dla górników. Początkowo tę rolę przypisywano Pawłowicom, ale ostatecznie postawiono na Jastrzębie, w którym zadecydowano o budowie bloków dla przyszłych pracowników sektora wydobywczego i ich rodzin. W połowie 1955 r. zapadła decyzja o budowie pierwszych kopalń – Jastrzębie i Moszczenica. Budowa pierwszej wystartowała w 1956 r., drugiej rok później. Odważne plany zakładały, że w okresie 25 lat w tym rejonie powstanie 27 zakładów wydobywczych.

Uroczyste otwarcie kopalni Jastrzębie miało miejsce w 1962 r. Rok później kopalnie Jastrzębie i Moszczenica połączono. W pierwszym roku wspólnego fedrowania Jas-Mos wydobył 250 tys. t węgla. Oficjalnie otwarcie kopalni Moszczenica odbyło się 4 grudnia 1965 r. Budowa drugiej kopalni w Jastrzębiu-Zdroju trwała dłużej niż planowano. Ponadto w czasie prac doszło do wypadków śmiertelnych. W kwietniu 1959 r. miał miejsce wybuch metanu, w którym życie straciło dziewięć osób, z czego sześć na powierzchni. 27 czerwca 1964 r. miał miejsce kolejny wybuch. Tym razem zginął jeden górnik. Kopalnia Moszczenica samodzielnym zakładem została 1 stycznia 1966 r. Czas jednak ponownie połączył pierwsze jastrzębskie kopalnie w 1994 r., i znów pod nazwą Jas-Mos.

Kolejną kopalnią, która zainaugurowała swoją działalność 4 grudnia, była Zofiówka. Było to w 1969 r. Dobowe wydobycie wynosiło wówczas 206 t, przy zatrudnieniu wynoszącym 413 pracowników. Budowa Zofiówki trwała 83 miesiące. W założeniu miała być to kopalnia jednopoziomowa z docelowym wydobyciem 12 tys. t na dobę. Była pierwszą w kraju, którą wyposażono w taśmowy, zautomatyzowany transport dołowy. Co ciekawe, w jej pobliżu nie przewidziano też hałd. Jej nazwa pochodziła od pierwszej lokalizacji w rejonie stacji kolejowej i osiedla rolniczego Zofiówka. 

Zakład był tak imponujący, że został wytypowany do nadania mu w 1974 r. imienia Manifest Lipcowy. Pod tym szyldem kopalnia działała do 1990 r. Zofiówka zapisała się także w historii Polski. To właśnie w niej w 1980 r. wybuchł strajk i utworzony został Międzyzakładowy Komitet Strajkowy. To za jej bramą 3 września 1980 r. zostało podpisane Porozumienie Jastrzębskie. Ponadto w 1988 r. wybuchł w niej 17-dniowy strajk, którego efektem było włączenie tematów górniczych do obrad Okrągłego Stołu.

Czwartą jastrzębską kopalnią, która rozpoczęła działalność 4 grudnia, jest Borynia. Powstawała w latach 1962-1971. W uroczystym oddaniu jej do użytku uczestniczył pierwszy sekretarz KC PZPR Edward Gierek. Co ciekawe, kopalnia w tym rejonie miała powstać dużo wcześniej. Prace poszukiwawcze prowadzono już pod koniec XIX w. Nazwa kopalni pochodzi od wsi Borynia. Złoża znajdują się na terenie gmin Mszana, Świerklany, Pawłowice oraz miasta Jastrzębie-Zdrój.

Dziś w Jastrzębiu-Zdroju pozostała już tylko jedna, ale trzyruchowa kopalnia. Jest nią kopalnia Borynia-Zofiówka-Bzie. W jej skład wchodzą budowane w latach 60. i 70. ubiegłego stulecia KWK Borynia i Zofiówka, a także KWK Jastrzębie-Bzie otwarta w 2021 r., jako pierwsza od dwóch dekad kopalnia w Polsce.

Jako takiej nie ma już kopalni Moszczenica, którą w 2001 roku oficjalnie zamknięto. Funkcjonuje za to pozostała po niej łaźnia, w której stworzono Carbonarium i w której w przyszłym roku mają zostać otwarte: Centrum Porozumienia Jastrzębskiego oraz strefy: biznesowa i rozrywkowa.

 

 

 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.