Czterech robotników zginęło w zakładach azotowych w Chorzowie

Cztery osoby zginęły w wyniku zawalenia się komina przemysłowego w sprywatyzowanych zakładach azotowych w Chorzowie przy ul. Narutowicza.


Początkowo sądzono, że w wypadku są dwie śmiertelne ofiary i trwały poszukiwania dwóch rannych robotników. Okazało się jednak, że również oni nie żyją.

 

Wszystkie ofiary tragedii to robotnicy, którzy pracowali przy remoncie komina. Aneta Gołębiewska, rzeczniczka Państwowej Straży Pożarnej powiedziała, że robotnicy pracowali na rusztowaniu wewnątrz wysokiego komina, którego górna część uległa zawaleniu. Część, która się nie zawaliła, mierzy ok. 30 metrów

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.