Czterech górników i Szola

fot: ARC

Artyści z Top Musix szykują kolejne hity. Już niebawem wejdą do studia nagraniowego

fot: ARC

Tomasz Pińkowski - klawisze, Wojciech Kiel - saksofon, Edward Kowalski - perkusja i Marian Biel - trąbka. Łączy ich nie tylko górniczy fach, ale również muzyka. Bez niej nie wyobrażają sobie życia. Pytanie zatem, czy wyobrażają sobie życie bez górniczego fachu. I co się okazuje? Też nie. Podziwu godne jest zwłaszcza ich przywiązanie do kopalni Bolesław Śmiały. Poświęcili jej nawet piosenkę "Naszo gruba" i teledysk.

- Zawsze miałem sentyment do "Bolka". Jestem dumny z tego, że pracuję w tej kopalni. Jest ona częścią historii mojej rodziny. Tu przez 25 lat pracował mój ojciec, wcześniej dziadek i babcia, a teraz ciocia i brat. Uważam, że jako górnik z krwi i kości powinienem pokazywać górnictwo w dobrym świetle. Ta branża nam i naszemu krajowi jest ciągle bardzo potrzebna - tłumaczy Tomasz Pińkowski, założyciel grupy Top Musix.

Swoją przygodę z muzyką rozpoczął w wieku 13 lat. Pokochał klawisze. Już w szkole podstawowej występował na różnych imprezach. Jako dorosły zaczął angażować się w życie lokalnej społeczności. Od dwóch lat prowadzi chórek dziecięcy przy parafii Przemienienia Pańskiego w Orzeszu-Zawadzie. Wcześniej założył zespół Espero, a w 2011 r. grupę Top Musix, z którą występuje do dziś. Do składu dokooptowany został akordeonista Tomasz Szola.

- Co prawda nie jest on górnikiem, lecz nazwisko, które nosi, nieodłącznie kojarzy się z robotą w kopalni - przyznają koledzy.

Zespół występuje głównie na koncertach charytatywnych. - Zawsze byłem i jestem wrażliwy na krzywdy i losy innych ludzi. Starałem się pomagać im na tyle, na ile było możliwe. Koledzy mają podobne podejście do życia. Od jakiegoś czasu zaczęliśmy z chłopakami sami organizować imprezy, z których dochód przeznaczaliśmy na rzecz osób potrzebujących - opowiada Pińkowski.

Tylko w ub.r. członkowie grupy przyczynili się do odbudowy spalonego kościoła w Orzeszu-Jaśkowicach, koncertowali na rzecz budowy placów zabaw dla dwóch przedszkoli i zorganizowali festyn, z którego dochód przeznaczony został na pomoc ciężko chorej mieszkance Orzesza. Na tym samym festynie przeprowadzili także zbiórkę pieniędzy na protezę dla dziewczynki, która przyszła na świat bez rączki. Zespół Top Musix zyskał spore grono wielbicieli. Kilka ważnych instytucji zaproponowało artystom stałą współpracę.

- Współpracujemy z Wojskową Komendą Uzupełnień w Tychach. Co roku prowadzimy tam uroczystości Święta Wojska Polskiego. Komendant mianował mnie odpowiedzialnym za całą część artystyczną. Z kolei Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach przekazała nam koszulki mistrza świata w kolarstwie Leszka Piaseckiego, które zlicytowaliśmy na cele dobroczynne. Kontakty z niebieskimi mundurami zawdzięczamy teledyskowi żartobliwie zatytułowanemu "Milicjanty". Nie, żadne tam złośliwości. Po prostu promowaliśmy działalność nowo otwartego komisariatu w Orzeszu - śmieje się założyciel kapeli.

Działalność łaziskiej grupy zostały docenione w listopadzie ub.r. w teatrze w Tychach. Wówczas przy dźwiękach fanfar muzycy otrzymali wyróżnienie i medal Pro Publico Bono.

Z dokonań artystycznych swych pracowników i ich zaangażowania w ludzkie sprawy zadowolony jest bardzo Krzysztof Janik, zastępca dyrektora kopalni Bolesław-Śmiały.

- Piosenka i teledysk o kopalni bardzo mi się podobały. Czekam z utęsknieniem na kolejne hity - przyznaje.

Niebawem już wszyscy będziemy mogli ich posłuchać. Oto bowiem muzycy kończą pracę nad nowymi przebojami.

- Opowiemy w nich o tym, jak wygląda praca na dole. Skupimy się na kopalni Bolesław Śmiały. To oczywiste. Na przełomie lutego i marca planujemy też nagranie kolejnego teledysku. Będzie super. Obiecuję! - zapewnia Tomasz Pińkowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Fot glowne 2026 08 13 Nettg 00

Kopalnia Soli „Wieliczka” – jedna wycieczka, setki wrażeń!

Podróże czy edukacja? Połącz jedno i drugie, zabierz swoją klasę na szkolną wyprawę do Kopalni Soli „Wieliczka”. Zamiast lekcji aktywna nauka podczas zwiedzania. Wybierz trasę idealną do wieku uczniów i posiadanej przez nich wiedzy.