Czterdziestolatka z górniczymi tradycjami

fot: ARC

Teresa Horst, dyrektor PZS w Bieruniu, przecina wstęgę inaugurując oficjalnie działalność nowych warsztatów szkolnych

fot: ARC

Czterdzieści lat minęło – zaśpiewali jednym głosem nauczyciele i uczniowie Powiatowego Zespołu Szkół w Bieruniu w październiku. Szkoła jubilatka, do niedawna jeszcze przodująca w liczbie uczniów kształconych w kierunkach górniczych, obchodzi swój wielki jubileusz. W tym roku szkolnym, dzięki stypendiom ufundowanym przez Polską Grupę Górniczą, powraca do swych najlepszych tradycji.

Historia Powiatowego Zespołu Szkół w Bieruniu rozpoczęła się w lutym 1978 r. Wtedy decyzją ówczesnego kuratora oświaty i wychowania powołano nową jednostkę oświatową: Zasadniczą Szkołę Górniczą KWK Piast, której zadaniem było kształcenie kadr dla uruchomionej trzy lata wcześniej kopalni. Na mocy tej decyzji, pół roku później, pierwszy dyrektor Czesław Dziubek wraz z gronem 15 nauczycieli zainaugurował pierwszy rok szkolny. Naukę rozpoczęło 176 uczniów, w trzech zawodach: górnik technicznej eksploatacji złóż, mechanik maszyn i urządzeń górnictwa podziemnego i elektromonter górnictwa podziemnego. Obecnie Powiatowy Zespół Szkół w Bieruniu jest największą ponadpodstawową placówką edukacyjną w powiecie bieruńsko-lędzińskim. Kształci w poszukiwanych i atrakcyjnych zawodach branży elektrycznej, mechaniczno-górniczej, informatycznej oraz usługowej. W bieżącym roku szkolnym na mocy porozumienia zawartego pomiędzy powiatem bieruńsko-lędzińskim i PGG rozpoczęto w szkole kształcenie w zawodach technik mechanik i technik elektryk. Uczniowie tych kierunków otrzymują miesięczne stypendium.

- W ciągu 40 minionych lat przez szkołę przewinęło się ponad 6 i pół tysiąca uczniów, prawie 200 nauczycieli. Dzisiejszy Powiatowy Zespół Szkół w Bieruniu to społeczność ponad 650 uczniów i słuchaczy. Tworzymy największą ponadpodstawową placówkę edukacyjną w powiecie bieruńsko-lędzińskim. Naszą misją jest wspieranie indywidualnego rozwoju każdego ucznia – mówiła w swym wystąpieniu Teresa Horst, dyrektor szkoły.

Przypomniała ponadto, że w najbardziej prestiżowym rankingu polskich liceów i techników „Perspektywy” kolejno w 2017 i w 2018 r. Technikum w Bieruniu uzyskało tytuł Srebrnej Szkoły.

- Waga tego wyróżnienia jest tym większa, że ranking obejmuje kilka tysięcy szkół w Polsce i opracowany jest na podstawie absolutnie obiektywnych danych, czyli wyników matur, wyników egzaminów zawodowych oraz sukcesów w olimpiadach ogólnopolskich. W 20. letniej historii naszego powiatu, Technikum w Bieruniu jest jedyną szkołą średnią, która wypracowała tak wysoki wynik – dodała.

Ogromny w tym wysiłek zespołu 67 pedagogów i instruktorów zawodów, którzy każdego dnia przekazują swoją wiedzę młodzieży.

W dniu obchodów jubileuszu 12 bm. oficjalnie zainaugurowano działalność nowoczesnych warsztatów mechaniczno-elektrycznych, które obejmują pięć sal warsztatowych o łącznej powierzchni ponad 300 m kw. Są wyposażone w najnowszej generacji maszyny i urządzenia, a także sprzęt multimedialny. Na szczególną uwagę zasługuje oddana do użytku spawalnia, która jest ponadstandardowym rozwiązaniem w zakresie warunków kształcenia zawodowego, dając dodatkową możliwość zdobycia poszukiwanych na rynku umiejętności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.