Czterdzieści lat temu pierwsi turyści zwiedzili Kopalnię Guido w Zabrzu

fot: Tomasz Rzeczycki

Fragment wyrobisk kopalni Guido na poziomie 320

fot: Tomasz Rzeczycki

Przed czterdziestu laty, tuż przed pierwszą Barbórką w stanie wojennym udostępniona została do zwiedzania zabrzańska Kopalnia Guido. Konkretnie, Kopalnia Doświadczalna Węgla Kamiennego M-300, bo taką nazwę wówczas nosiła. Początkowo, od 2 grudnia 1982 r. turyści mogli zjeżdżać wyłącznie na poziom 320 i to jedynie trzy razy w tygodniu w wyznaczonych porach.

Procedura była znacznie bardziej uciążliwa niż w przypadku zabytkowych kopalń w Tarnowskich Górach czy Wieliczce. Organizatorzy zwiedzania zapewniali zaledwie pięć zjazdów w ciągu tygodnia do podziemi M-300. W piątki było to możliwe o godz. 15.00, a w soboty i niedziele o 11.30 oraz 14.00. Najpierw jednak osoby chętne do zobaczenia podziemi kopalni zobligowane były zgłosić chęć zwiedzenia w międzykopalnianym oddziale PTTK w Zabrzu. Po umówieniu terminu, w oznaczonym dniu należało się stawić godzinę przed zjazdem przed bramą zabrzańskiej kopalni, przy ul. 3 maja 91. De facto nie była to jeszcze turystyczna kopalnia, lecz czynny zakład górniczy udostępniany okazjonalnie ludziom z zewnątrz.

Właścicielem kopalni był wówczas gliwicki KOMAG. Na poziomie 320 prowadził on prawdziwe laboratorium górnicze. Przeprowadzano tam próby wytrzymałości obudów, sprawdzano funkcjonowanie maszyn górniczych, wykonywano próbne strzelania. Turyści mieli więc okazję zapoznać się ze współczesnymi urządzeniami i maszynami zamontowanymi w nierentownej niegdyś kopalni, która nie miała racji bytu ze względu na słabą jakość węgla.

Pomysłodawcy udostępnienia części kopalni popełnili także poważny błąd językowy. Zamiast użyć powszechnie już wtedy znane i jednoznacznie kojarzące się określenie „podziemna trasa turystyczna”, przyjęli - wprowadzającą w błąd - nazwą Skansen Górniczy „Guido”. Słowo skansen dotyczy ekspozycji muzealnej na świeżym powietrzu, a nie w podziemiach kopalni. Formalnie ten niby-skansen stał się oddziałem terenowym Muzeum Górnictwa Węglowego.

W takiej formule trasa podziemna w Kopalni Guido funkcjonowała zaledwie kilkanaście lat. Zabrakło wyobraźni, że można uczynić z tego pierwszorzędną atrakcję w skali całej zachodniej Polski. Zabrakło też nakładów na rozpropagowanie jej w kraju i za granicą, o czym świadczy katastrofalna wręcz frekwencja u schyłku działalności. Przykładowo w 1996 r. Kopalnię Guido zwiedziło zaledwie 1470 osób. W 1997 r., kiedy ze względu na prowadzone roboty górnicze przez siedem miesięcy była niedostępna, obejrzało ją tylko 582 zwiedzających, w tym 541 uczestników grup wycieczkowych i 42 turystów indywidualnych.

Współcześnie wiadomo, że dobrze zarządzana prywatna trasa podziemna potrafi większy ruch wygenerować w sezonie w ciągu jednego dnia. Przykładowo, Kopalnia Złota w Złotym Stoku 15 sierpnia 2022 r. przyjęła 2987 turystów - czyli więcej niż Guido w ciągu wspomnianych dwóch lat. Zabrzański niby-skansen górniczy podlegał jednak pod muzeum, którego dyrekcji i pracownikom nie zależało na zwiększeniu frekwencji, gdyż mieli bezpieczne posady i zagwarantowane wynagrodzenie z budżetu.

Guido niedostępne było dla turystów od listopada 1999 r. do czerwca 2007 r. Po gruntownym remoncie, zmianie części wyposażenia oraz zasad udostępniania funkcjonuje o niebo lepiej, niż to miało miejsce w dwóch ostatnich dekadach XX w.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Połączyli potencjał całej branży surowcowej

Wspólny front nauki, geologii i górnictwa dla cyberbezpieczeństwa sektora. Politechnika Śląska oraz Główny Instytut Górnictwa – Państwowy Instytut Badawczy dołączają do ISAC SIG — centrum wymiany i analizy informacji o zagrożeniach dla sektora surowców i georóżnorodności. Porozumienie w tej sprawie podpisano 10 czerwca br. w Politechnice Śląskiej. To kolejny etap budowy krajowej platformy współpracy na rzecz odporności cyfrowej górnictwa, energetyki, sektora surowcowego i infrastruktury krytycznej.

Zmiany w składzie zarządu JSW

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej poinformował, iż Rada Nadzorcza spółki podjęła uchwałę o powołaniu z dniem 10 czerwca 2026 roku Adama Rozmusa na stanowisko zastępcy prezesa zarządu ds. technicznych i operacyjnych spółki XII kadencji.

Dodatek do planu ruchu kopalni Silesia z negatywną opinią wójta

Gabriela Placha, wójt Goczałkowic-Zdroju negatywnie zaopiniowała dodatek do planu ruchu spółki Bumech Oddział KWK Silesia w Czechowicach-Dziedzicach na okres od 1 stycznia 2026 r. do 31 grudnia 2027 r.

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.