Częstochowa uchyla własną uchwałę w sprawie cudzoziemców. Inaczej straciłaby unijną kasę

1755589358 matyjaszczykz

fot: Matyjaszczyk Facebook

Władze miasta przekonały radnych do uchylenia ich własnej uchwały, jak przekonywali jej treść zagraża wsparciu miasta ze środków unijnych

fot: Matyjaszczyk Facebook

Rada Miasta Częstochowy musiała wycofać własną uchwałę w sprawie cudzoziemców. Powód? Obawy, że przyjęte zapisy są dyskryminujące, co mogło zagrozić dotacji unijnej przeznaczonej na remont torowiska na Kucelinie.

Radni nie chcieli w mieście Centrum Integracji Cudzoziemców (CIC), i przyjęli w związku z tym specjalną uchwałę na wiosnę tego roku. 

- Musimy ją uchylić, ponieważ nagłówek i treść są dyskryminujące dla części osób, w związku z czym mamy zagrożone pieniądze unijne. Gdybyśmy tego nie uchylili, nie mamy szansy na dofinansowanie projektu pod tytułem Tramwaj na Kucelin – mówił wiceprezydent Częstochowy Łukasz Kot w trakcie sesji. Jak dodał, przepisy konkursowe zabraniają udziału w naborach podmiotom, które działają wbrew zasadom antydyskryminacyjnym.

- Albo będziemy dbać o to, żeby miasto się rozwijało, albo będziemy uprawiać wielką politykę - zwrócił się do radnych.

W związku z takim przedstawieniem sprawy, rada miasta zdecydowała się uchylić swoją wcześniejszą decyzję. To oznacza, że dokument przestał obowiązywać, a miasto uniknęło utraty dofinansowania. Torowisko na Kucelinie było planowane do modernizacji z wykorzystaniem dotacji unijnej. Gdyby rada miasta pozostała przy uchwale zawierającej dyskryminujące fragmenty, Komisja Europejska mogła odmówić wypłaty środków dla Częstochowy. 

Uchwała została uchylona większością głosów Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Za zagłosowało 14 radnych, nikt nie był przeciw, jeden radny wstrzymał się od głosu, a 9 radnych nie wzięło udziału w głosowaniu – to radni PiS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.