Częstochowa: Szykuje się referendum w sprawie odwołania prezydenta?

1755589358 matyjaszczykz

fot: Matyjaszczyk Facebook

Władze miasta przekonały radnych do uchylenia ich własnej uchwały, jak przekonywali jej treść zagraża wsparciu miasta ze środków unijnych

fot: Matyjaszczyk Facebook

W Częstochowie coraz głośniej mówi się o możliwości przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta, Krzysztofa Matyjaszczyka.

Matyjaszczyk w fotelu prezydenta zasiada od 2010 roku. Zdaniem przeciwników, w tym czasie Częstochowa niewiele zrobiła, by znaleźć się w gronie najlepiej rozwijających się miast. Na dodatek prezydenta z Lewicy ostro atakuje PiS. I choć żaden formalny wniosek się nie pojawił w sprawie referendum, to widać także po zachowaniu Matyjaszczyka i polityków Lewicy, że temat jest gorący. 

8 sierpnia Matyjaszczyk i zaproszony do Częstochowy wicepremier Krzysztof Gawkowski z Lewicy mówili o powrocie do pomysłu, by Częstochowa znów była miastem wojewódzkim. Czy to wyjście "do przodu" ze strony prezydenta, który szykuje sobie wizerunek dobrego gospodarza na czas potencjalnego referendum? 

Warto przypomnieć, że w wyniku referendum odwołano w Zabrzu prezydentkę wspieraną przez KO Agnieszkę Rupniewską. To dodało animuszu wielu liderom lokalnych struktur opozycji w miastach woj. śląskiego. O referendum mówi się m.in. w Dąbrowie Górniczej. Choć bez konkretów. Podobnie w Częstochowie, choć tam chętnych do odwołania Matyjaszczyka jest więcej. Z jednej strony PiS, z kolejnej kibice Rakowa Częstochowa, którym bliżej do Konfederacji, niezadowoleni z rządów prezydenta z Lewicy, a z jeszcze innej Grupa Elanex - lokalna organizacja społeczna, która argumentuje, że miasto znajduje się w kryzysie społecznym i finansowym.

Inicjatorzy oskarżają ekipę prezydenta o oszczędzanie "na wszystkim oprócz siebie", wspominając o problemach z infrastrukturą, nepotyzmie oraz gospodarczym zastoju. Piotr Pałgan z Grupy Elanex zapowiedział, że jeśli ruch nabierze rozpędu, referendum może się odbyć jesienią lub zimą bieżącego roku. Dodaje, że inicjatywa jest spóźniona, ale realna. Zwłaszcza w kontekście nepotyzmu.

- Nie rozumiemy, co robią Ewelina Balt w wodociągach, Marek Balt w Hali Sportowej, radna Krystyna Stefańska w ZGM, a Joanna Iskierka (partnerka życiowa Krzysztofa Matyjaszczyka - dop. red.) na czele niedawno utworzonego Biura Ładu Korporacyjnego UM. Tacy ludzie okupują miejsca, które powinni zajmować fachowcy. To bardzo niezdrowy i szkodliwy nepotyzm, na który nas nie stać - mówił Pałgan w Radiu Jura.

Jeśli większość uczestniczących w referendum opowie się za odwołaniem, prezydent traci urząd, a miasto musi rozpisywać nowe wybory, tak jak ma to miejsce w Zabrzu. Przypomnijmy, że w Częstochowie w  wyniku referendum w 2009 roku odwołano prezydenta Tadeusza Wronę. Jego następcą został Krzysztof Matyjaszczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.