Częstochowa: radni uchwalili budżet na przyszły rok

fot: Krystian Krawczyk

W mieście pod Jasną Górą głównym tematem rozmów są zwolnienia z pracy w ISD Huta Częstochowa

fot: Krystian Krawczyk

Częstochowscy radni uchwalili budżet na 2016 r. Zakłada m.in. wydanie łącznie ok. 50 mln zł miejskich środków na inwestycje drogowe. Zapisano też, jak powiedział prezydent miasta, najwyższe w historii samorządu środki na częstochowski sport.

Ogólnie na kulturę fizyczną w przyszłorocznym budżecie, jak poinformował samorząd, przeznaczono blisko 15,5 mln zł. Na promocję miasta poprzez sport - dodatkowo jeszcze 3,5 mln zł.

- Będziemy kontynuować wszystkie dotychczasowe programy zdrowotne i program budowy boisk szkolnych, inwestować w budownictwo komunalne, nadal zlecać sporo zadań organizacjom pozarządowym, przygotowywać się do realizacji dużych inwestycji unijnych w kolejnych latach - powiedział prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk. Dodał, że udało się też wydzielić osobny fundusz na program budowy ścieżek rowerowych.

Poinformował również, że "przejściowy brak większych inwestycyjnych środków z UE w 2016 r." będzie rekompensowany "większą niż w 2015 r. liczbą małych i średnich inwestycji realizowanych m.in. w ramach budżetu obywatelskiego".

Za przyjęciem uchwały budżetowej głosowało 18 radnych, przeciw było 10, nikt nie wstrzymał się od głosu. Częstochowska rada składa się z 28 radnych: z klubu PiS - 9, SLD - 9, Mieszkańcy Częstochowy - 4, PO - 4; dwoje radnych jest niezależnych. Koalicja PO-SLD ma łącznie 13 głosów.

Obrady nad budżetem trwały kilka godzin. Przeciwko głosowali radni PiS.

- Klub radnych Prawa i Sprawiedliwości nie poprze budżetu miasta na rok 2016. Podjęta przez pana prezydenta (Częstochowy) próba zahamowania zadłużenia miasta odbywa się poprzez cięcia wydatków majątkowych, cięcia wydatków inwestycyjnych. Natomiast naszym zamierzeniem, naszym celem (...) była próba skłonienia pana do racjonalizacji wydatków bieżących. Nie widzimy w pana działaniach takiego wysiłku - powiedział radny Artur Sokołowski z PiS.

Początkowo również klub radnych "Mieszkańcy Częstochowy" wyjaśniał, że budżet uwzględnia zbyt mało ich wniosków, aby mogli go poprzeć. Radny Marcin Maranda zaapelował o "zwiększenie środków na promocję miasta przez piłkę nożną".

- Prezydent Częstochowy zaproponował kolejne autopoprawki. Ostatecznie na promocję miasta poprzez piłkę nożną przeznaczono 1,5 mln zł (w projekcie uchwały był poprzednio zapisany 1 mln zł) - powiedział rzecznik Urzędu Miasta Włodzimierz Tutaj.

Krzysztof Świerczyński z klubu "Mieszkańcy Częstochowy" powiedział, że ostatecznie zagłosowali "za" budżetem.

- Uwarunkowaliśmy poparcie dla budżetu od przyjęcia naszych wniosków - powiedział Świerczyński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.