Częstochowa: Górnicy po raz trzydziesty pielgrzymowali na Jasną Górę

1606051974 pielgrzymka jasna gora

fot: Twitter-Jasna Góra

W tym roku w górniczej pielgrzymce na Jasną Górę mogło wziąć udział 27 pątników

fot: Twitter-Jasna Góra

W niedzielę, 22 listopada, polscy górnicy pielgrzymowali na Jasną Górę i po raz 30. odwiedzili Matkę Boską Częstochowską. Tegoroczna pielgrzymka była jubileuszowa, ale także wyjątkowa z racji sytuacji epidemicznej. Po pierwsze nie była tak liczna, jak zwykle, a pod drugie ograniczyła się do mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej.

 

 

Zwykle przed Barbórką w Częstochowie można zobaczyć setki górników, którzy przyjeżdżają razem do Czarnej Madonny. Szczególnie widowiskowy jest pochód gwarków z kościoła św. Barbary do sanktuarium. Jest widoczny, ale także słyszalny, bo o oprawę muzyczną pielgrzymki zawsze dba orkiestra górnicza. Do tego wszystkiego dochodzą liczne poczty sztandarowe, które prezentują się na placu przed Bazyliką Jasnogórską. W tym roku tego wszystkiego niestety zabrakło z powodu pandemii.

Jak poinformował Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność - odpowiadający za organizację pielgrzymki - w tym roku udział mogło w niej wziąć 27 pątników. Dokładnie tyle osób zgodnie z wytycznymi sanitarnymi – może przebywać w Kaplicy Cudownego Obrazu. W tym gronie znalazło się 15 pielgrzymów i dwa poczty sztandarowe.

W modlitwie w intencji polskich górników i sektora udział wzięli m.in. wiceminister aktywów państwowych i pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego Artur Soboń, prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala, szef Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki Jarosław Grzesik oraz przewodniczący górniczej Solidarności Bogusław Hutek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.