Częstochowa: 1,3 mln zł na miejsca pracy dla hutników

Ok. 1,3 mln zł może przeznaczyć PUP w Częstochowie na stworzenie przez przedsiębiorców nowych miejsc pracy dla 60 byłych hutników, którzy stracili pracę w ISD Huta Częstochowa. Dotacja do jednego stanowiska może wynieść maksymalnie 21 670 zł.

Dotąd w urzędzie pracy zarejestrowało się 843 byłych hutników oraz 69 osób z firm kooperujących z hutą. Każda z nich może być objęta wsparciem przez częstochowski Powiatowy Urząd Pracy w ramach programu "Pomoc dla hutników".

Hutnicy, którzy stracili lub stracą pracę w zakładzie mogą skorzystać ze szkoleń, staży, dotacji na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej. Program przewiduje również zatrudnianie ich na refundowanych stanowiskach.

Na realizację programu samorząd Częstochowy dostał ok. 4,1 mln zł z Funduszu Pracy, z czego ok. 1,3 mln zł - jak poinformowała w poniedziałek PAP Barbara Biernacka z PUP - mogą przeznaczyć na 60 nowych miejsc pracy utworzonych przez przedsiębiorców. - Nie wykluczamy, że w przypadku gdy zainteresowanie będzie duże, pula pieniędzy na tworzenie nowych stanowisk pracy zostanie zwiększona - poinformowała Biernacka.

Refundacja na stworzenie jednego stanowiska pracy może wynieść maksymalnie 21 670 zł.

Dodała, że dotąd na apel urzędu pracy skierowany do przedsiębiorców o współpracę przy aktywizacji i zatrudnianiu byłych pracowników huty odpowiedziało m.in. 12 firm, które złożyły wnioski o refundację 37 stanowisk pracy - głównie ślusarzy i spawaczy.

Środki przeznaczone na program "Pomoc dla hutników" mają wystarczyć na różne formy pomocy dla 270 osób. Dotąd - jak powiedziała Biernacka - do projektu zgłosiło się 211 osób, z czego największa grupa zainteresowana jest szkoleniami m.in. z zakresu programowania obrabiarek CNC, obsługi koparko-ładowarki. Wielu chętnych chce uczestniczyć w kursie prawa jazdy kat. C i D. Pojedyncze osoby zainteresowane są kursami języków obcych oraz grafiki komputerowej.

Redukcję zatrudnienia w ISD Huta Częstochowa rozpoczęto kilka miesięcy temu. Zakład zatrudniający ok. 3050 pracowników, poinformował, że planuje zwolnić ok. 1,5 tys. osób. W maju ogłoszono program dobrowolnych odejść. Skorzystało z niego ok. 1250 pracowników. Pod koniec września zdecydowano o rozpoczęciu zwolnień grupowych. Mają one objąć osoby, które nie zdecydowały się na dobrowolne odejście - 250-300.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.