Przejął dwie elektrownie w Polsce, otwarcie krytykuje zieloną transformację

fot: Wikipedia

CEZ Skawina: 440 MWe z 8 kotłów parowych i 4 turbozespołów

fot: Wikipedia

- Moim zdaniem strategia Unii Europejskiej dotycząca redukcji emisji CO2 jest całkowicie nieracjonalna i w rzeczywistości szkodzi gospodarce UE – mówi Tomáš Novotný, założyciel grupy ResInvest w rozmowie z portalem seznam.cz. - W przypływie entuzjazmu wyeliminowaliśmy najefektywniejsze i najbardziej przyjazne dla środowiska źródła produkcji energii w Europie i zastąpiliśmy je de facto drogimi, nieefektywnymi i, co do zasady, mniej przyjaznymi dla środowiska opcjami – dodaje.

 

Tomáš Novotný pracował dla EPH Daniel Křetínský, byłego właściciela kopalni Silesia, przez ponad dwie dekady. W zeszłym roku podjął decyzję o usamodzielnieniu się. Założył własną grupę inwestycyjną ResInvest, która wspólnie z innymi inwestorami aktywnie działa na całym świecie. Pod koniec ub.r. kupiła od grupy ČEZ dwie polskie elektrownie w Chorzowie i w Małopolsce (Skawina). Obie częściowo wykorzystują do produkcji biomasę, a w ubiegłym roku wyprodukowały łącznie 1390 GWh energii elektrycznej i 5649 TJ ciepła. ČEZ pozbył się ich, aby zazielenić swój portfel.

Novotný nabył ponadto prawie sześcioprocentowy pakiet akcji w Geo Energy, jednej z największych indonezyjskich firm górniczych, której akcje są notowane na giełdzie w Singapurze, za kwotę setek milionów koron czeskich.

- W tej chwili, a mówimy o tym jeszcze przed sfinalizowaniem przejęcia dwóch elektrowni w Polsce, jest to kwota rzędu 170 mln dolarów kapitału własnego. Spodziewamy się jednak, że aktywa grupy wzrosną stosunkowo znacząco w związku z transakcjami, które dziś przygotowaliśmy i stopniowo rozpoczynamy – ujawnia zastrzegając, że wciąż trwa oczekiwanie na decyzję Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Zainwestowałem swoje oszczędności. W przypadku ResInvest mówimy o strukturze, która jest finansowana podobnie jak fundusz, a więc zarządza także środkami innych inwestorów. Obecnie nie zabiegamy aktywnie o inwestorów, znajdujemy się jednak w stosunkowo korzystnej sytuacji, gdyż różni potencjalni inwestorzy sami się do nas zgłaszają. Nasza filozofia inwestycyjna wydaje się wielu osobom bardzo racjonalna. Rzecz w tym, że nie wszyscy koniecznie zgadzają się z narracją, która jest dziś publicznie głoszona, czy to politycznie, czy częściowo ekonomicznie, ponieważ istnieją potężne grupy interesów, którym ta narracja odpowiada. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę to, co robimy, dostęp do finansowania bankowego jest niestety bardzo ograniczony i będzie coraz bardziej ograniczany. Chyba że pojawi się jakaś racjonalizacja, szczególnie w branży węglowej – podkreśla.

- Bezpowrotnie zniszczyliśmy większość tych zasobów. Z drugiej strony, od dłuższego czasu zajmujemy się handlem paliwami i innymi towarami na skalę globalną. A kiedy patrzę na to z globalnej perspektywy, to co dzieje się w Europie jest w zasadzie nieistotne. Myślę, że żyjemy w pewnym kłamstwie, w jakimś dogmacie, który sami sobie stworzyliśmy. Pytanie brzmi, czy obecna narracja będzie nadal aktualna za trzy lub pięć lat – wskazuje.

Głośno wyraża swa opinie, że działalność człowieka nie ma większego związku z ociepleniem klimatycznym.

- Strategia Unii Europejskiej dotycząca redukcji emisji CO2 jest moim zdaniem zupełnie nieracjonalna i w rzeczywistości szkodzi fundamentalnie gospodarce UE. Niestety, dzisiaj osiągnęliśmy poziom religii. I nie daj Boże, żeby ktoś chciał głośno wyrazić opinię odmienną od powszechnie przyjętej. Brakuje mi tutaj prawdziwej dyskusji naukowej, opartej na obiektywnych faktach, a nie zniekształconej interesami wpływowych grup po obu stronach. W naszym świętym entuzjazmie, wyeliminowaliśmy najefektywniejsze i najbardziej przyjazne dla środowiska źródła produkcji energii w Europie i zastąpiliśmy je de facto kosztownymi, nieefektywnymi i, co do zasady, mniej przyjaznymi dla środowiska opcjami. Co więcej, stworzyliśmy potrzebę absurdalnie wysokich dodatkowych inwestycji w infrastrukturę systemu przesyłowego i przerzucamy cały koszt tej źle przemyślanej i pospiesznej transformacji na końcowego konsumenta – tłumaczy.

- Niestety, uważam, że pełny powrót do energetyki węglowej nie jest już możliwy. Przynajmniej w Europie jest to zupełnie nierealne, bezpowrotnie zniszczyliśmy większość tych zasobów – przyznaje.

Czeski inwestor mówi także o kulisach zakupu inwestycji w Polsce.

- Historycznie dostarczaliśmy paliwo do obydwu tych źródeł. Znamy je. Postrzegamy je jako interesującą szansę biorąc pod uwagę strukturę naszej działalności i nasze ukierunkowanie, zwłaszcza geograficzne, chociaż aktywa te naturalnie wiążą się z pewnym ryzykiem biznesowym. Nawiasem mówiąc, jako że pochodzę z Ostrawy, traktuję region katowicki jako część mojego rodzinnego regionu i uważam się za stosunkowo dużego patriotę, więc zainteresowanie było tym większe – przyznaje.

Nie kryje jednak, że zamierza zupełnie przekształcić profil funkcjonowania elektrowni.

- Pod uwagę brane są przede wszystkim gaz i biomasa, choć teoretycznie możliwe jest także spalanie odpadów. Obecnie pracujemy nad wszystkimi tymi opcjami. Jednocześnie prawdą jest, że projekty przejścia na paliwa inne niż kopalne są obecnie stosunkowo łatwe do sfinansowania i nie widzimy tu ryzyka braku kapitału inwestycyjnego – podsumowuje Tomáš Novotný, założyciel grupy ResInvest, w rozmowie z portalem seznam.cz

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.