Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.94 USD (+0.32%)

Srebro

86.64 USD (+1.49%)

Ropa naftowa

96.31 USD (-0.59%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.88 USD (-0.15%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.94 USD (+0.32%)

Srebro

86.64 USD (+1.49%)

Ropa naftowa

96.31 USD (-0.59%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.88 USD (-0.15%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Czeski Greenpeace popiera stanowisko górniczych związków zawodowych

fot: Kajetan Berezowski

Ivo Vondrák, hetman (marszałek) morawsko-śląski przyczynę nasilenia pandemii widzi w górnictwie i górnikach. Podobno zbyt często przesiadują w gospodach na piwie

fot: Kajetan Berezowski

Rośnie zagrożenie epidemiologiczne w regionie morawsko-śląskim. Kolejne kopalnie spółki OKD wstrzymały wydobycie. Tymczasem trwa wojna na słowa o to, kto ponosi winę za nawrót pandemii. Greenpace, przy aprobacie górniczych związków zawodowych, wytacza proces kierownictwu spółki OKD za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia ludzi, a władza gani górników za to, że nie przestrzegają zasad dystansu społecznego, tylko siedzą w gospodach przy piwku.

W jednej z karwińskich gospod sączą piwo górnicy z Darkova. Dyskusja skupia się na temacie koronawirusa.

- Obwiniają nas za to, że szerzymy zarazę. A kto tu jest winny, no chyba pracodawca. Mógł ograniczyć roboty w kopalniach, jak tylko się pojawiła pandemia – twierdzi Honza.

- Myśmy nic zrobić nie mogli. Gdybyśmy do roboty nie przyszli, to by nas wylali – wtóruje koledze Ondrej.

- Ja tu nie chcę na nikogo napadać, ale winni są koledzy z Polski, to ono przytargali za sobą chorobę. Od początku pozwalali im wędrować przez granice – wtrąca Jakub.

- Głupoty gadacie. Winni są Ukraińcy i Słowacy, bo mają gdzieś przepisy sanitarne – stwierdza Vlada.

Nie może zapomnieć, jak tydzień temu ktoś z działu personalnego wmawiał mu telefonicznie, że zaraził żonę, bo przywlekł wirusa z kopalni. A w rzeczywistości, to żona go zaraziła, a wynik testu po tygodniu miał ujemny.

- Lepiej pomyślcie, kto na pandemii skorzystał. Ja tak, wyplewiłem na kwarantannie cały ogródek – śmieje się Grzegorz, górnik z Polski.

Ale tak naprawdę, to koronawirus górnikom w Czechach nie sprzyja. Za postojowe, kwarantannę lub zwolnienia lekarskie, dostali 60 proc. uposażenia, które należało im się przed pandemią. Nikt nie wie, kiedy sytuacja wróci do normy.

Tymczasem na brać górniczą sypie się hejt, podobnie jak w Polsce.

- Mamy tego dojść, ludzie tracą cierpliwość. W szpitalach nie chcą chorych przyjmować. Zamknijcie te kopalnie! – wzywa liderka Piratów w regionie morawsko-śląskim (ugrupowanie parlamentarne) Zuzana Klusová.

Ivo Vondrák, hetman (marszałek) morawsko-śląski przyczynę nasilenia pandemii też widzi w górnictwie i górnikach. Jego zdaniem górnicy nie dotrzymują zasad dystansu społecznego.

- Jeśli zapadła decyzja o rozpoczęciu testów na dwóch kopalniach OKD, a jedna trzecia załogi wogóle się nie stawia na miejsce, Na dodatek  większość pozytywnie testowanych wciąż odwiedza gospody i chodzi do towarzystwa, to jak nazwać takie zachowanie? – pyta Vondrak cytowany przez Slezskomoravsky Denik.

Odpowiada mu jeden z górników:

- Pleciesz bzdury. Wszyscy górnicy na testy się zgłaszają i chodzą do pracy na wyznaczone zmiany. A ze siedzą w gospodach. No… niektórzy już czwarty dzień czekają na wynik testu i nic. Kto im zabroni chodzić po pracy do gospody, skoro są otwarte? – pyta hetmana górnik.

- Panie hetmanie, proszę wymienić nazwisko tego, kto nie stawił się na test i poszedł do gospody? Skończ pan z tym populizmem i przyznaj pan, że kopalnie to były od początku tykające bomby, bo tam nie można dotrzymywać żadnych zasad dystansu społecznego. Po prostu, taka robota – wypalił inny górnik.

Wobec słów hetmana Vondraka stanowisko zajęły związki zawodowe zwracając uwagę, że popierają go wpływowi politycy, a także epidemiolodzy.

„Stowarzyszenie Górniczych Związków Zawodowych (SHO) zdecydowanie sprzeciwia się oświadczeniom hetmana Vondráka, dyrektorki Stacji Wojewódzkiej Stacji Epidemiologicznej w Ostrawie, pani Svrčinovej i minister zdrowia Vojtěcha, którzy publicznie wyrażają przekonanie, że za obecną sytuację związaną z rozprzestrzeniania się koronawirusa w regionie i okolicach odpowiedzialni są niesforni górnicy, którzy nie przestrzegają kwarantanny i zbierają się w gospodach szerząc wirusa.

Co ciekawe, wszystkim im nie przeszkadzało, że od początku pandemii górnicy musieli dalej pracować, zjeżdżać w klatkach, musieli kąpać się pod prysznicami, przebierać się razem w szatniach, spożywać obiady w jadalniach, jeździć do pracy w autobusach. A wszystko to bez możliwości odstępów lub bez aktywnego korzystania z najlepszych praktyk. Musieli, nie mieli wyboru, mogli stracić pracę!" - akcentują związkowcy.

"Nikomu to nie przeszkadzało, chociaż SHO ostrzegało kierownictwo firmy w marcu, że praca w kopalni jest wyjątkowo ryzykowna i że z samej swojej natury nie było możliwe przestrzeganie zaleceń epidemiologicznych. Sugerowaliśmy, że należy ograniczyć ruch kopalń do minimum. Nie miało to nawet znaczenia dla Regionalnej Stacji Higieny w Ostrawie, która twierdziła, że wszystko w kopalniach OKD jest pod kontrolą. Nie przeszkadzało to Ministerstwu Zdrowia, które było świadome sytuacji. Masowe testy rozpoczęły się, gdy było ponad 20 pozytywnych przypadków. Masowe testy rozpoczęły się w ČSM dopiero wtedy, gdy pojawiło się ponad 100 pozytywnych przypadków! I ludzie musieli pracować! Teraz, gdy sytuacja w regionie Karwina i jego okolicach nabiera bezprecedensowych rozmiarów, wszyscy nagle zachowują się, jakby wydarzyło się coś nieoczekiwanego" - podkreślają autorzy listu.

"Wszyscy pracownicy OKD jesteśmy już bardzo sfrustrowani całą sytuacją. Wielu z nas jest poddanych kwarantannie, ponieważ byliśmy w kontakcie z pozytywnymi kolegami. Wynagrodzenie wynosi 60 proc. Większość pozytywnych została zarażona w kopalniach, ponieważ musieli iść do pracy, nie mogąc na to wpłynąć” - podnoszą w swym stanowisku górnicze związki zawodowe.

Organizacja ekologiczna Greenpeace już miesiąc temu poinformowała o złożonym w sądzie pozwie przeciwko czeskiej spółce węglowej OKD, w związku z epidemią COVID-19. 1 lipca br.  oficjalnie wystąpiła w obronie hejtowanych górników.

„W pełni popieramy stanowisko górniczych związków zawodowych. Sprzeciwiamy się kampanii hejtów wymierzonej przeciwko górnikom i ich rodzinom” – czytamy w liście otwartym wystosowanym przez Greenpeace.

Organizacja poinformowała jednocześnie, że składa kolejny pozew w tej sprawie, tym razem przeciwko Wojewódzkiej Stacji Epidemiologicznej w Ostrawie, której kierownictwo – zdaniem autorów listu – zdawało sobie sprawę z zagrożenia, ale go ukrywało.

Dostało się przy okazji także hetmanowi.

„Całe Czechy już chodzą na piwo i ciekawe, że nigdzie w kraju nie wybuchła kolejna, tak duża epidemia, jak w regionie morawsko-śląskim” – stwierdzają w swym liście ekologowie z Greenpeace.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Olej napędowy wyraźnie ponad 7 zł za litr

Dynamiczny wzrost notowań ropy na światowych rynkach, związany z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, powoduje że tankowanie staje się z dnia na dzień droższe. Gwałtownie wzrasta cena oleju napędowego, który kosztuje wyraźnie ponad 7 zł za litr - wskazali analitycy e-petrol.

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.