Czeska minister środowiska Anna Hubáčkova jest pełna optymizmu, ale czy to wystarczy do zawarcia umowy?

1615973772 kwb turow arcturow

fot: KWB Turów/ARC

Greenpeace domaga się m.in. odejścia od węgla do 2030 r. oraz sprzeciwia się planom przedłużenia koncesji na wydobycie węgla do 2044 r. w kopalni Turów

fot: KWB Turów/ARC

Kolejna runda rozmów w sprawie kopalni Turów.  We wtorek, 18 stycznia w Warszawie dojdzie do spotkania czeskiej minister środowiska Anny Hubáčkovej oraz minister klimatu Anny Moskwy.

Poprzednie rozmowy w sprawie Turowa zostały przerwane we wrześniu 2021 r. Niedawno szefowa resortu klimatu i środowiska Anna Moskwa informowała, że do kolejnego spotkania polsko-czeskiego w sprawie Turowa miałoby dojść 18 stycznia. Z kolei kilka dni temu Anna Hubáčkova zadeklarowała, że jest gotowa pojechać w tym terminie do Warszawy z propozycją podpisania umowy lub jej ostatecznego przedyskutowania.

- Obiecałam polskiej minister, że jak tylko poznam problemy w terenie i omówię wszystko z hetmanem libereckim i lokalnymi samorządowcami dam jej znać – powiedziała.

- Teraz jestem gotowa przyjechać do Polski z ofertą zawarcia ostatecznej umowy – dodała Hubáčková w ub. środę w Hrádku nad Nisou, po rozmowach z gubernatorem regionu libereckiego Martinem Půtą oraz burmistrzami przygranicznych miast i gmin.

Według czeskich mediów Hubáčkova ma przywieźć z sobą do Warszawy tekst umowy z września br.

- Umowa określa wszystkie warunki ochrony naszych interesów. Zawiera więc postanowienia o monitorowaniu powietrza, wody, opadania gruntu, osłonie wałem i sprawę kompensacji utraty naszej wody. To, co zostało zapisane w umowie z września ubiegłego roku, pozostaje po naszej stronie w mocy – zapowiedział minister.

Przypomnijmy jednak, że nie wszystkie zawarte w umowie postanowienia były wówczas  satysfakcjonujące dla polskiej strony. Hubáčková rzeczywiście potwierdziła, że ma świadomość, iż strona polska odmówiła przyjęcia części jej zapisów.

- Wiem, że strona polska zgłosiła wtedy pewne uwagi, ale nie zostały one zaakceptowane przez stronę czeską, więc wciąż mówimy się o porozumieniu z 30 września. Nie chcemy niczego w tym zmieniać – sprecyzowała.

- My tę wersję popieramy. Naszym zdaniem może chronić interesy czeskiej ludności i zapewnić, że czeskie normy środowiskowe będą obowiązywać na terenie Czech i nie będą w przyszłości przekraczane – powiedział z kolei hetman kraju Libereckego Martin Půta.

Czechy wniosły do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni Turów. Jednocześnie domagały się zastosowania tzw. środka tymczasowego, czyli nakazu wstrzymania wydobycia. Uważają, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi mieszkańców Liberca do wody, skarżą się oni także na hałas i pył związany z eksploatacją węgla brunatnego. Polski rząd do nakazu wstrzymania wydobycia się nie zastosował.

20 września ub.r. TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środka tymczasowego i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni. Polski rząd deklaruje, że płacić kary nie zamierza. Opinia rzecznika generalnego Trybunału w sprawie polsko-czeskiego sporu wokół Turowa ma zostać ogłoszona 3 lutego br.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mateusz Pindel, prezes WFOŚiGW w Katowicach: Spółdzielnie energetyczne budują bezpieczeństwo lokalnych społeczności

Przedstawicieli samorządów, świata nauki, instytucji publicznych oraz biznesu spotkali się na I Forum Spółdzielni Energetycznych i Liderów Transformacji w województwie śląskim. - Spółdzielnie energetyczne budują bezpieczeństwo lokalnych społeczności – podkreślił Mateusz Pindel, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Polacy w średnim wieku zadłużeni na 28 mld zł

Polacy w średnim wieku, czyli osoby między 36. a 59. rokiem życia, mają 28 mld zł zaległości - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Zdecydowana większość długów stanowią zaległe alimenty.

ZUS ostrzega: Dostałeś takiego SMS-a? Natychmiast zgłoś go pod numer 8080!

Mieszkaniec Zielonej Góry wykazał się wzorową czujnością, gdy otrzymał na swój telefon podejrzany SMS z linkiem do rzekomego portalu eZUS. Zamiast kliknąć w odnośnik, udał się do najbliższej placówki ZUS, gdzie urzędnicy potwierdzili próbę wyłudzenia danych. Taka postawa ochroniła jego dane i być może uratowała oszczędności. Powinna być przykładem dla wszystkich obywateli.

Taryfa za przesył energii będzie rosła wolniej dzięki środkom z KPO

Opłaty za przesył energii przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne będą rosły wolniej dzięki temu, że spółka pozyskała preferencyjnie oprocentowaną pożyczkę od Banku Gospodarstwa Krajowego z Krajowego Planu Odbudowy - poinformowała w czwartek wiceprezeska PSE Agnieszka Okońska.