Czeska Karwina przygotowuje się do ostatnich w historii górnictwa węgla kamiennego uroczystości Dnia Górnika

fot: Kajetan Berezowski

Ostatni górniczy pochód

fot: Kajetan Berezowski

W Karwinie szykuje się w czwartek, 11 września, ostatnie święto braci górniczej zatrudnionej przy eksploatacji węgla kamiennego. Jego organizatorami są spółka węglowa OKD oraz organizacje skupiające górników.

Obchody rozpoczną się o godz. 13.30 przed filią opawskiego Uniwersytetu Śląskiego w Karwinie, gdzie będzie można oglądać wernisaż wędrującej po Czechach wystawy poświęconej końcu wydobycia węgla kamiennego. Tuż po wernisażu delegacje górniczych organizacji, związków zawodowych, dyrekcji OKD oraz zaproszeni goście, złożą wieńce i kwiaty pod Pomnikiem ofiar trudu górniczego.

Następnie górniczy pochód przejdzie ulicami miasta do kościoła rzymskokatolickiego pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, gdzie odprawiona zostanie msza św. w intencji wszystkich górników. Odprawi ją ks. biskup Jan Czudek, wikariusz generalny Diecezji Ostrawsko Opawskiej.

W ramach uroczystości Dnia Górnika na zamku w Karwinie Frysztacie otwarta została wystawa pod tytułem Górnicza ballada – 100 lat górnictwa w sztuce, ze zbiorów Galerii Narodowej w Pradze, uzupełnione o prace wypożyczone od artystów współczesnych.

Obejmuje okres międzywojennej Czechosłowacji, II wojny światowej, powojenny okres budowy socjalizmu po aksamitną rewolucję, a także okres liberalnej demokracji związany z upadkiem górnictwa węglowego. Wystawa próbuje odpowiedzieć na dwa powiązane ze sobą pytania: czego można dowiedzieć się o górnictwie poprzez sztukę, a także jak przedstawia się historia sztuki ostatnich stu lat widziana przez pryzmat górnictwa.

Na wystawie prezentowane są prace znanych czeskich artystów, takich jak Josef Čapek, Otto Gutfreund, Karel Holan, Jiří John, Jaroslav Král, Jan Lauda, Kamil Lhoták czy Jan Zrzavý, artystów związanych z regionami górniczymi Ostrawa, Karwina, Most czy Kladno, takich jak Bohdan Kopecký, Ferdiš Duša, Květa Válová, Jindřicha Wielgusa czy Viléma Wünschego, a także dzieła współczesnych artystów, takich jak Jonáš Czesaný i karwińcy Václav Jirásek i Jakub Špaňhel.

- Górnicze święto ma w Czechach piękną tradycję. W 1249 r. mieszczanie Jihlavy (Igławy) skorzystali z obietnicy króla Wacława I i za waleczną postawę w boju z Turakami ogłosili 9 września Kartę Wolności i Praw. Jej istotę stanowiło szesnaście artykułów regulujących wydobycie rud srebra, zwanych później Gornym Zakonem Jihlavskim  – objaśnia Jan Kurial, czeski historyk górnictwam były dyrektor personalny w OKD.

W 1949 r. ostatecznie uznano wrześniowe obchody Dnia Górnika w ówczesnej Czechosłowacji za obowiązujące w całym kraju. Czescy górnicy dotrzymali tej tradycji po aksamitnej rewolucji. Na Słowacji święto górnicze również obchodzone jest w drugiej dekadzie września.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.