Czesi gościli w kopalni „Brzeszcze-Silesia”

Silesia 04

fot: ARC

Czeski Energeticky a Prumyslowy Holding podobno zamierza zainwestować w kopalnię Silesia kilkaset milionów złotych (na zdjęciu: lampownia w tym zakładzie)

fot: ARC

Czescy inwestorzy z koncernu energetycznego EPH (Energetický a Průmyslowý Holding) gościli we wtorek 4 maja w kopalni „Brzeszcze-Silesia” Ruch „Silesia”.

Jak poinformował portal nettg.pl Dariusz Dudek, szef zakładowej „Solidarności”, im bliżej końca finalizacji sprzedaży kopalni, tym coraz częściej Czesi gościć będą w należącym do Kompanii Węglowej zakładzie.

Gościom z Czech, którzy wraz z Przedsiębiorstwem Górniczym „Silesia” kupują kopalnię, towarzyszyła firma doradcza z Niemiec. Spotkali się oni z kadrą inżynieryjno-techniczną zakładu.

- Przygotowujemy wniosek o koncesję na wydobywanie węgla. Kompania Węglowa dostała koncesję do 2020 roku, ale my jako nowy podmiot musimy złożyć wniosek o zezwolenie na eksploatację złoża na taki okres. Trzeba przygotować sporo nowych dokumentów i do Ministerstwa Gospodarki, i Ministerstwa Ochrony Środowiska. Musimy być przygotowani na przejęcie kopalni, by wszystko od strony organizacyjnej było załatwione – informuje nas przewodniczący Dudek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.