Czesi czekają na koniec polskiej kopalni. Mają pretensje do rządu i polityków

1615973772 kwb turow arcturow

fot: KWB Turów/ARC

Greenpeace domaga się m.in. odejścia od węgla do 2030 r. oraz sprzeciwia się planom przedłużenia koncesji na wydobycie węgla do 2044 r. w kopalni Turów

fot: KWB Turów/ARC

 Kopalnia niezgody. Czesi znów skarżą się na Turów. Sytuacja na granicy polsko-czeskiej w związku z kopalnią Turów znowu staje się napięta - pisze next.gazeta.pl. Czesi mają dość polskiej kopalni i znowu interweniują u polskich polityków.

 Pomiary hałasu z kopalni Turów, przeprowadzone po czeskiej stronie granicy, ponownie wykazały przekroczenie dopuszczalnych norm. W maju zdarzyło się to aż trzykrotnie. A przecież strona polska - w ramach umowy z Czechami - zobowiązała się głośność wciąż działającej kopalni Turów trzymać w ryzach. Mieszkańcy takich czeskich miejscowości jak Uhelná i Oldrichov na Hranicích skarżą się, że mieszkanie w pobliżu polskiej kopalni, właśnie z powodu hałasu, jest nie do wytrzymania - czytamy w next.gazeta.pl.

 To głęboki, monotonny, ciągły dźwięk, któremu bardzo często towarzyszy zgrzyt maszyn. To wszystko nieustannie przypomina o procesie wydobywczym prowadzonym tak blisko naszej okolicy - mówi w rozmowie z Next.gazeta.pl Milan Starec, Czech, który działa w ramach inicjatywy "3 km od beznadziei". Zrzesza ona Czechów, mieszkających przy granicy, którzy mają dość działalności górniczej w Turowie, bo zwyczajnie uprzykrza im życie. - Hałas jest jeszcze bardziej uciążliwy, gdy w ogóle nie jest mierzony - w ciągu dnia. Pomiary hałasu odbywają się tylko w nocy, kiedy ludzie zazwyczaj śpią.

 Właściciel kopalni - spółka PGE w ostatnich latach zainwestowała w rozwiązania mające zredukować emisję hałasu. W latach 2022-2025 przeznaczono na ten cel łącznie 24 mln złotych. Mimo to przekraczaniu norm nie udało się całkowicie zapobiec. Czeskie Ministerstwo Środowiska zwróciło się, więc do Polski o dalsze działania, w tym ograniczenie pracy najgłośniejszych maszyn w porze nocnej. Mieszkańcy terenów przygranicznych oczekują zdecydowanych działań od swoich polityków.

 Pomiary hałasu, jakości powietrza oraz poziomu wód gruntowych są prowadzone regularnie z powodu międzyrządowej umowy. Polska zobowiązała się w niej do zminimalizowania wpływu działalności kopalni na środowisko po czeskiej stronie granicy. Było to rozwiązanie kompromisowe, bo Czesi domagali się zupełnego wygaszenia działalności górniczej. Mieszkańcy przygranicznych wiosek nadal wyczekują takiego ruchu. 

 Problemy z kopalnią Turów nie sprawią, że Czesi rozważają przeprowadzkę z regionu. Głownie dlatego, że wiedzą, że wydobycie jest ograniczone i nie będzie trwało wiecznie. - Szczerze mamy nadzieję, że polski rząd w końcu zatwierdzi rozsądną datę zakończenia wydobycia węgla i zacznie przygotowywać ten region do transformacji - mówią.

Do 2026 r. kopalnia ma koncesję na wydobycie, ale wciąż trwa spór dot. decyzji środowiskowej przedłużającej jej działalność do 2044 r. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.