Górnictwo: Na budynkach w pobliżu polskiej kopalni Turów zamontowano czujniki statyki

1539602937 kwb turow pge giek

fot: PGE GiEK

Spółka PGE GiEK składa się z centrali i 12 oddziałów, zlokalizowanych na terenie dziewięciu województw. Są to kopalnie węgla brunatnego, elektrownie konwencjonalne oraz elektrociepłownie. Na zdjęciu odkrywka kopalni Turów

fot: PGE GiEK

Na 18 budynkach w pobliżu polskiej kopalni węgla brunatnego Turów montowane są czujniki pokazujące, czy domy inne gmachy nie wychylają się od pionu. Czujniki mają wskazać, czy funkcjonowanie kopalni może mieć wpływ na budynki. Jeżeli tak, właściciele będą mieć podstawy do odszkodowania.

Na budynkach znajdujących się w Uhelnej, Hradku nad Nysą oraz w pobliskich Herzmanicach instalowane są pod dwa urządzenia monitorujące. Są nieco większe od telefonu komórkowego i stale przekazują notowane dane. Jedne z pierwszych czujników zainstalowano w kaplicy Matki Boskiej Pomocnej w Uhelnej. Ta niewielka kaplica jest najbliżej położonym budynkiem od kopalni.

Przed zamontowaniem urządzeń udokumentowano stan nieruchomości. Czujniki mają przekazywać dane przez 10 lat, a instalowane są najbliżej fundamentów. Projekt ma wykazać, czy kopalnia wpływa jedynie na poziom wód podziemnych, hałas i zanieczyszczenie powietrza, czy też na statykę budynków. Zdaniem ekspertów dane z kilku mierników pozwolą w dłuższym czasie uchwycić ewentualny trend, który wskazywałby na możliwy wpływ wydobycia w kopalni Turów. 

Kopalnia odkrywkowa zaopatruje położoną w pobliżu elektrownię. Grupa PGE, która jest właścicielem kopalni i elektrowni, planuje wydobywać tam węgiel do 2044 roku. Eksploatacja kopalni i plany jej rozszerzenia wywołały sprzeciw strony czeskiej, która skierowała skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Skargę wycofano wraz z zawarciem w lutym 2022 r. polsko-czeskiego porozumienia międzyrządowego. Polska wypłaciła Czechom 45 mln euro, z czego 35 trafiło na konto specjalnego Funduszu Turów, z którego finansowane są różne projekty związane z np. z budową wodociągów zapewniających wodę pitną w miejscowościach położonych przy granicy. Z tego funduszu finansowany jest także projekt czujników pokazujących ewentualne szkody w budynkach.

Polska strona zbudowała na własny koszt specjalną, podziemną barierę utrudniającą odpływ wód, wał chroniący mieszkańców po czeskiej stronie granicy przed hałasem i pyłem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.